Kadra Pogoni-Sokoła Lubaczów na rundę wiosenną fot. Pogoń-Sokół Lubaczów
Po intensywnych tygodniach przygotowań Pogoń-Sokół Lubaczów wchodzi w rundę wiosenną z jasno określonym kierunkiem. Wypowiedzi trenera Andrzeja Paszkiewicza i prezesa Grzegorza Wróbla pokazują, że w klubie postawiono na rozwój, rywalizację i odważne odmłodzenie zespołu.
Plan wykonany w stu procentach
Zakończenie okresu przygotowawczego w klubie ocenia się jednoznacznie pozytywnie.
– Zakończyliśmy okres przygotowawczy. Można powiedzieć, że plan zrealizowaliśmy w 100%. Jesteśmy gotowi na rywalizację ligową – podkreśla trener Andrzej Paszkiewicz.
Zespół rozegrał osiem sparingów. Jak zaznacza szkoleniowiec, ich głównym celem było zwiększenie konkurencji w drużynie i rozwinięcie tzw. głębi składu.
– Skupiliśmy się na tym, żeby rozwinąć głębię składu. Ilość sparingów, którą zagraliśmy, przydała nam się, żeby zawodnicy, którzy w pierwszym półroczu odrobinę mniej grali, w naszym modelu gry okrzepli, żeby złapali doświadczenie i żebyśmy weszli na dalszy etap rozwoju tej drużyny, czyli moment, w którym nie boimy się zmian – wyjaśnia.
Siła zmian i rywalizacja o miejsce w składzie
Jednym z wniosków po zimowych przygotowaniach jest rosnąca rywalizacja na wielu pozycjach. W sztabie szkoleniowym nie ukrywają, że kluczową rolę może odegrać ławka rezerwowych.
– Będzie nawet czasami ważniejsze, jakim składem będziemy kończyć, a nie jakim zaczynać – zaznacza Paszkiewicz.
Model gry jest już – jak podkreśla trener – czytelny nie tylko dla zawodników z pierwszego składu, ale również dla tych, którzy wcześniej pojawiali się na boisku rzadziej. Celem jest to, aby zmiany w trakcie meczu realnie wpływały na jego przebieg i pozwalały przechylać szalę zwycięstwa.
Nowe warianty i odmłodzenie drużyny
W trakcie przygotowań przetestowano również nowe rozwiązania taktyczne.
– Chcielibyśmy mieć arsenał tych taktycznych elementów, które nam mogą pomóc na wyższym poziomie – mówi szkoleniowiec.
Jednocześnie drużyna przeszła wyraźne odmłodzenie. Z klubem pożegnało się dziesięciu zawodników, w tym kilku bardzo doświadczonych.
– Żeby kibice się nie zdziwili, że w tej naszej drużynie nawet czasami będziemy wychodzić sześcioma, siedmioma, a nawet ośmioma młodzieżowcami – zapowiada Paszkiewicz.
Szkoleniowiec zaznacza, że młodzi zawodnicy potrzebują wsparcia i wyrozumiałości, bo proces dojrzewania wiąże się z błędami. W klubie liczą jednak, że z czasem przełoży się to na konkretne wyniki i większą stabilność gry.
Spokojne ruchy transferowe i optymizm przed startem
Pozytywnie zimowy okres podsumowuje także prezes Pogoni-Sokoła Lubaczów Grzegorz Wróbel.
– Myślę, że jestem zadowolony z okresu przygotowawczego i tego, jak go przepracowaliśmy. Zrealizowaliśmy zakładane plany – mówi.
Sparingi z wymagającymi rywalami, w tym wyjazdowe mecze z Chełmianką i Avią Świdnik, miały dać odpowiedzi na pytania dotyczące formy zespołu. Klub spokojnie podszedł także do okna transferowego.
– Nie robiliśmy żadnych gwałtownych ruchów. Oczywiście pożegnaliśmy się z częścią zawodników, którym tutaj z tego miejsca bardzo chciałbym podziękować za wkład w rozwój tego projektu, ale taka jest piłka nożna, że przychodzi czas, kiedy należy się rozstać i pewne rzeczy zmienić – podkreśla prezes.
W Lubaczowie panuje przekonanie, że drużyna jest gotowa do walki o punkty.
– Myślę, że kibice też mogą być spokojni i już z niecierpliwieścią spokojni, jeśli chodzi o zbliżający się pierwszy mecz z Cracovią II – dodaje Wróbel, zapraszając również na kolejne spotkanie na stadionie w Lubaczowie.
Inauguracja w Leżajsku
Na inaugurację rundy wiosennej Pogoń-Sokół zmierzy się z rezerwami ekstraklasowej Cracovii. Spotkanie odbędzie się na stadionie MOSiR w Leżajsku. Początek zaplanowano na godzinę 13:30, a wstęp dla kibiców jest bezpłatny.
Osoby, które nie pojawią się na stadionie, będą mogły obejrzeć darmową transmisję w serwisie YouTube.

