![]()
Dzisiaj w lasach niedaleko Cewkowa oraz Opaki doszło do dwóch bardzo groźnych pożarów lasów. Ogień na szczęście się udało ugasić, ale silny wiatr bardzo utrudniał akcje gaśniczą.
Po godzinie 12:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o płonącym młodniku w lesie niedaleko miejscowości Cewków. Gdy przyjechali na miejscu okazało się, że ogień bardzo szybko się rozprzestrzenia i "przerzuca" się na starszy drzewostan. Na miejsce szybko wezwano dodatkowe jednostki straży pożarnej. W sumie na miejscu pracowało dwa zastępy z Lubaczowa oraz ochotnicy z Oleszyc, Starych Oleszyc i Starego Dzikowa (dwa wozy). Ogień gasiło także ponad 20 pracowników Nadleśnictwa Oleszyce.
Dzięki błyskawicznej reakcji strażaków oraz pracowników Lasów Państwowych pożar około godziny 15:00 został opanowany. W sumie spłonęło 3 hektary lasu i dębowego młodnika.
Poniżej zdjęcia oraz film z miejsca pożaru:
Do drugiego pożaru doszło nieopodal Opaki. Tam spłonęło ponad 3 hektary traw i 1,5 młodnika. Podobnie jak w Cewkowie ze względu na mocno wiejący wiatr ogień szybko się rozprzestrzeniał, dlatego też pożar gasiło aż 8 zastępów strażaków - 2 zastępy z Lubaczowa, ochotnicy z Młodowa, Łukawca, Baszni Dolnej (dwa wozy), Krowicy Hołodowskiej oraz Wielkich Oczu.
Zdjęcia: Nadleśnictwo Lubaczów
Okoliczności obydwu pożarów badają policjanci z Lubaczowa.

