Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Strażacy z Lubaczowa w elitarnym module GFFF Poland. Trwa trudne dogaszanie pożaru
Featured

Strażacy z Lubaczowa w elitarnym module GFFF Poland. Trwa trudne dogaszanie pożaru

fot. KW PSP Rzeszówfot. KW PSP Rzeszów

Pożar w Puszczy Solskiej, który wybuchł we wtorek w powiecie biłgorajskim, przeszedł do jednej z największych akcji gaśniczych ostatnich miesięcy w tej części kraju. Z żywiołem walczyły setki strażaków, samoloty gaśnicze i śmigłowce. Choć sytuacja została już opanowana, działania nadal trwają. Na miejscu od wczoraj pracują również strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie - st. asp. Piotr Hanus, asp. Mateusz Tomaszewski oraz st. ogn. Bartłomiej Pacuła.

Strażacy z Lubaczowa od początku zaangażowani w akcję

Funkcjonariusze z Lubaczowa pojawili się w rejonie działań już w początkowej fazie pożaru. W pierwszych godzinach akcji do działań skierowany został zastęp z KP PSP w Lubaczowie, który wspierał walkę z szybko rozprzestrzeniającym się ogniem i zabezpieczał teren objęty pożarem.

Teraz lubaczowscy strażacy - st. asp. Piotr Hanus, asp. Mateusz Tomaszewski oraz st. ogn. Bartłomiej Pacuła - działają w ramach specjalistycznego modułu GFFF Poland, przeznaczonego do zwalczania wielkopowierzchniowych pożarów lasów. To wyspecjalizowana grupa ratowników przygotowana do pracy w najtrudniejszych warunkach terenowych i podczas długotrwałych działań.

Ogień nadal ukrywa się pod ziemią

Choć otwarte płomienie zostały już opanowane, akcja wciąż jest bardzo wymagająca. Strażacy dogaszają pogorzelisko, gdzie pod ściółką oraz w torfowiskach nadal utrzymują się zarzewia ognia. W wielu miejscach wysoką temperaturę mają jeszcze korzenie drzew i warstwy torfu znajdujące się pod ziemią.

Ratownicy metr po metrze sprawdzają teren, rozgarniają ściółkę i przelewają wodą miejsca, w których pojawia się dym lub podwyższona temperatura. To niezwykle żmudna praca prowadzona na ogromnym obszarze lasu, wymagająca ogromnej dokładności i cierpliwości.

W działaniach wykorzystywane są również drony z kamerami termowizyjnymi, które pomagają lokalizować ukryte ogniska pożaru. Jeśli pozwolą na to warunki pogodowe, w sobotę do akcji ponownie mają zostać skierowane dwa śmigłowce wykonujące zrzuty wody w miejscach niedostępnych dla strażaków i ciężkiego sprzętu.

Setki strażaków i ogromna skala działań

Na miejscu nadal pracuje około 300 strażaków oraz ponad 130 pojazdów ratowniczo-gaśniczych i innych służb. Pożar objął około 300 hektarów lasu, jednak działania prowadzone są na obszarze sięgającym nawet 1000 hektarów.

Puszcza Solska to teren wyjątkowo trudny do prowadzenia działań gaśniczych. Występują tam rozległe obszary leśne, torfowiska oraz miejsca, do których bardzo trudno dotrzeć ciężkim sprzętem. To właśnie tam najczęściej dochodzi do ponownego pojawiania się ognia.

Rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP w Lublinie kpt. Tomasz Stachyra przekazał, że strażacy nadal sprawdzają pogorzelisko metr po metrze. Tam, gdzie pojawiają się zarzewia ognia, zrywana jest ściółka i podawana woda. Działania prowadzone są również z wykorzystaniem dronów wyposażonych w termowizję.

Elitarna grupa do walki z pożarami lasów

Strażacy z Lubaczowa, którzy uczestniczą w działaniach, należą do modułu GFFF Poland certyfikowanego do działań międzynarodowych w ramach Mechanizmu Ochrony Ludności Unii Europejskiej. Do takich działań kierowani są funkcjonariusze posiadający specjalistyczne szkolenia i doświadczenie przy pożarach terenów leśnych.

Kilka tygodni temu strażacy uczestniczyli w intensywnych ćwiczeniach dotyczących gaszenia wielkopowierzchniowych pożarów lasów. Szkolenia obejmowały m.in. działania w trudnym terenie, budowę linii gaśniczych oraz wykorzystanie specjalistycznego sprzętu.

Dogaszanie pogorzeliska w Puszczy Solskiej może potrwać jeszcze wiele godzin. Strażacy cały czas pozostają w gotowości, aby nie dopuścić do ponownego rozprzestrzenienia się ognia.

Zobaczcie zdjęcia fot. KW PSP Rzeszów

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 3

10000 Pozostało znaków