fot. KPP Lubaczów
Policjanci ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie zatrzymali w weekend trzech kierujących, którzy w obszarze zabudowanym przekroczyli dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h. Każdy z nich stracił prawo jazdy na trzy miesiące, a jeden z kierowców dodatkowo odpowie przed sądem za niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
Do pierwszej interwencji doszło w sobotę w miejscowości Lisie Jamy. Funkcjonariusze wydali sygnał do zatrzymania kierującemu hondą, który w obszarze zabudowanym poruszał się z prędkością 127 km/h. Kierowca zlekceważył polecenie i kontynuował jazdę. W toku dalszych czynności policjanci ustalili jego tożsamość. 46-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego tłumaczył, że nie zauważył funkcjonariuszki wydającej sygnał do zatrzymania. Dokument uprawniający do kierowania pojazdami został mu zatrzymany, a sprawa będzie rozpatrywana przez sąd.
Kolejne naruszenie przepisów ujawniono w miejscowości Zalesie. Kierujący samochodem osobowym poruszał się w terenie zabudowanym z prędkością 104 km/h. 61-latek został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł, a do jego konta dopisano 13 punktów karnych.
Trzeci z kierowców został zatrzymany w niedzielę w Rudzie Różanieckiej. Kierujący volkswagenem jechał z prędkością 112 km/h. Na 47-latka nałożono mandat w wysokości 2000 zł oraz 14 punktów karnych.
W każdym z tych przypadków przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h skutkowało zatrzymaniem prawa jazdy na okres trzech miesięcy.


Dajcie najpierw przykład, zamiast wykorzystywać swoją pracę do łamania prawa!
Każdy pasażer tych radiowozów łamie prawo, bo jako funkcjonariusz na służbie odstępuje od wykonania czynności prawnych względem swojego kolegi, kierowcy