fot. KPP Jarosław
Dzięki szybkiej reakcji świadka i sprawnym działaniom jarosławskich policjantów udało się zatrzymać 19-letniego kierowcę, który w Makowisku prowadził samochód w stanie głębokiej nietrzeźwości. 19-latek z powiatu lubaczowskiego miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu, jechał pojazdem z uszkodzonymi dwiema oponami, a przy tym zlekceważył aż trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Do zdarzenia doszło w czwartek rano, przed godziną 9 w Makowisku. Dyżurny jarosławskiej komendy otrzymał zgłoszenie od świadka, który zauważył, że kierujący srebrnym seatem porusza się całą szerokością jezdni i stwarza realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policjanci z drogówki szybko zlokalizowali wskazany pojazd.
Za kierownicą siedział 19-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego. Auto miało uszkodzone dwie opony po lewej stronie, a sam kierowca był wyraźnie nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało 2,3 promila alkoholu. Po sprawdzeniu w systemach policyjnych okazało się, że młody mężczyzna miał już wcześniej trzykrotnie orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów – przez sądy w Lubaczowie i w Jarosławiu.
Podczas interwencji 19-latek zachowywał się agresywnie i znieważył funkcjonariuszy wykonujących czynności służbowe. Został zatrzymany i doprowadzony do policyjnej izby zatrzymań.
Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym – już w ciągu 48 godzin od zatrzymania. Sąd Rejonowy w Jarosławiu wymierzył mu karę 9 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo mężczyzna ma zapłacić 10 tysięcy złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także nawiązkę na rzecz znieważonych policjantów.
To kolejny przypadek, w którym szybka reakcja świadków i zdecydowane działania funkcjonariuszy zapobiegły potencjalnej tragedii na drodze.

