W uroczystości udział wzięli m.in. Wiesław Huk, Zdzisław Zadworny i Krystian Naparty
Na tablicach Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie ponownie pojawiła się nazwa Birczy. Uroczyste odsłonięcie inskrypcji odbyło się w asyście wojskowej z udziałem przedstawicieli władz państwowych oraz delegacji samorządowców z Podkarpacia, w tym z powiatu lubaczowskiego.
Uroczyste odsłonięcie tablicy
Ceremonia odbyła się 3 marca w Warszawie. Nową tablicę odsłonił minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wspólnie z przedstawicielami samorządu z Birczy.
W uroczystości uczestniczyli także reprezentanci regionu – poseł Adam Dziedzic, wicewojewoda Tomasz Lorenc oraz delegacja Polskiego Stronnictwa Ludowego z powiatu lubaczowskiego: burmistrz Cieszanowa Zdzisław Zadworny, Krystian Naparty i Wiesław Huk.
Upamiętnienie walk z 1939 roku i lat 1945–1946
Na filarach Grobu Nieznanego Żołnierza pojawiły się inskrypcje przypominające wydarzenia związane z historią tej miejscowości. Jedna z tablic odnosi się do walk z Niemcami, które rozegrały się w Birczy 12 września 1939 roku, natomiast druga przypomina o wydarzeniach z lat 1945-1946, kiedy miejscowość była atakowana przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii. Inskrypcja dotycząca tych wydarzeń została usunięta w 2017 roku decyzją ówczesnego ministra obrony Antoniego Macierewicza. Argumentowano wówczas, że w obronie Birczy brało udział Ludowe Wojsko Polskie oraz milicja, co uznano za formacje związane z systemem komunistycznym. Decyzja ta wywołała sprzeciw mieszkańców oraz środowisk historycznych, które podkreślały, że w obronie miejscowości uczestniczyli również żołnierze Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich oraz lokalna samoobrona.
Delegacja z powiatu lubaczowskiego na uroczystości w Warszawie
W uroczystości w Warszawie uczestniczył także burmistrz Cieszanowa Zdzisław Zadworny, który wraz z delegacją z powiatu lubaczowskiego wziął udział w ceremonii odsłonięcia tablicy i oddał hołd obrońcom Birczy. Samorządowiec podkreślał, że obecność przedstawicieli naszego powiatu była wyrazem solidarności z mieszkańcami tej miejscowości oraz pamięci o tragicznych wydarzeniach, które dotknęły również wiele miejscowości na terenie powiatu lubaczowskiego.
- Ta uroczystość była bardzo ważna dla regionu. Nie mogło na niej zabraknąć przedstawicieli powiatu lubaczowskiego. Nasze ziemie również doświadczyły przemocy ze strony ukraińskich nacjonalistów. Przecież Rudka czy sam Cieszanów były spalone przez upa. Solidaryzując się z naszymi przyjaciółmi z Birczy stwierdziliśmy, że nie może nas zabraknąć w trakcie uroczystości w Warszawie.” – mówi burmistrz Cieszanowa Zdzisław Zadworny.
Walki z UPA w powiecie lubaczowskim upamiętnione w Warszawie
Warto przypomnieć, że wydarzenia z terenów powiatu lubaczowskiego również zostały wcześniej upamiętnione w Warszawie.
W 2017 roku na Grobie Nieznanego Żołnierza umieszczono tablice poświęcone miejscom, w których Polacy stawiali opór oddziałom OUN i UPA. Wśród nich znalazła się Narolszczyzna.
Upamiętniono w ten sposób wydarzenia z 21 maja 1944 roku, gdy oddziały Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich oraz lokalnej samoobrony stanęły do walki z oddziałami UPA dowodzonymi przez Ivana Szpontaka „Zaliźniaka”.
Walki objęły okolice Lipska, Jędrzejówki i Łukawicy. W starciach poległo lub zostało zamordowanych 37 mieszkańców Narolszczyzny, w tym żołnierze AK i BCh, a wiele osób zostało rannych.
fot. MON


1. O UPA, jak to Ukraińcy zabijali Polaków
2. Jak dajemy Ukraińcom za darmo sprzęt 🤣
Hit. Oni zabijali naszych przodków, więc w podzięce dajemy im podarunki