fot. OSP Oleszyce
Strażacy ochotnicy z powiatu lubaczowskiego wraz z dowódcą operacyjnym Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z PSP w Lubaczowie ruszyli z pomocą do powiatu przeworskiego, gdzie gwałtowne ulewy spowodowały powódź.
W piątek na terenie powiatu przeworskiego doszło do ogromnych ulew, które w ciągu kilku minut przemieniły jezdnie w rwące strumienie, porywając samochody i zalewając budynki. Doszło również do zarwania mostu.
Sytuacja jest dramatyczna. Nie przypominam sobie takiej powodzi w mojej, ponad dwudziestoletniej, pracy. Czekamy aż zejdzie woda. Wtedy będzie można udzielić realnej pomocy i oszacować straty - opowiadał stacji Polsat News bryg. Tomasz Dzień z PSP w Przeworsku.
Gwałtowne opady deszczu spowodowały także powódź w powiatach rzeszowskim, łańcuckim i przemyskim. W nocy w związku z sytuacją powodziową w naszym województwie w posiedzeniu wojewódzkiego sztabu kryzysowego w Rzeszowie wziął udział Premier Mateusz Morawiecki.
Pomocy mieszkańcom powiatu przeworskiego udzielają strażacy z powiatu lubaczowskiego.
Od wczesnych godzinach porannych strażacy z powiatu lubaczowskiego wyposażeni w odpowiedni sprzęt, w ramach działań przeciwpowodziowych wspomagają działania sił i środków Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego na terenie powiatu przeworskiego. – mówi rzecznik prasowy PSP w Lubaczowie kpt. Wojciech Wus
Do przeciwpowodziowych zostały zadysponowane jednostki ochotniczych straży pożarnych z Baszni Dolnej, Krowicy Hołodowskiej, Cieszanowa, Oleszyc oraz Wielkich Oczu. Na miejscu jest też dowódca operacyjny Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z PSP w Lubaczowie.
Warto też dodać, że wczoraj jeden zastęp z JRG Lubaczów prowadził działania przeciwpowodziowe na terenie powiatu rzeszowskiego, a w dniu dzisiejszym strażacy z Lubaczowa pomagają w powiecie łańcuckim.

