
Ograniczona widoczność, nierówności, duży ruch i błędy kierowców - te wszystkie czynniki sprawiają, że skrzyżowanie ulic Unii Lubelskiej i Marii Konopnickiej to najniebezpieczniejsze skrzyżowanie w Lubaczowie. Często dochodzi tam do kolizji i groźnych sytuacji. Mieszkańcy od wielu lat proponują, aby wybudować tam rondo. Czy takie rozwiązanie jest odpowiednie?
W ciągu ostatnich dni na tym skrzyżowaniu doszło do kilku kolizji. W niedzielę motocyklista wjechał w auto, a wczoraj doszło do zderzenia dwóch aut osobowych. Takich zdarzeń w ostatnich latach w tym miejscu było wiele. Wielu kierowców było również świadkami bądź uczestnikami groźnych zdarzeń jak np. wymuszenie pierwszeństwa. Dlaczego tak niebezpiecznie jest na tym skrzyżowaniu?
Po pierwsze: wyjazd z ulicy Marii Konopnickiej jest bardzo wymagający i trudny. Na środku skrzyżowania stoi tam lustro, by kierowcy mogli zobaczyć czy z lewej strony nadjeżdża jakiś pojazd, bo budynek który tam jest umiejscowiony całkowicie zasłania drogę od strony marketu Lidl. Czy lustro spełnia swoje zastosowanie? Owszem, ale w pełni nie oddaje sytuacji jaka aktualnie jest na drodze. Kierowcom często wydaje się, że samochód jest daleko, że bez problemu można wyjechać z skrzyżowania, co bywa nieraz mylne i dochodzi do groźnych sytuacji.

Po drugie: interpretacja przepisów ruchu drogowego. Z powodu błędnej interpretacji znaków drogowych na tym skrzyżowaniu dochodzi do wielu sytuacji kolizyjnych. Dlaczego? Wśród znacznej części kierowców istnieje przekonanie, że znak USTĄP PIERWSZEŃSTWA ma przewagę nad znakiem STOP. Otóż, nie ma takiej zasady, że znak STOP każe bardziej ustąpić pierwszeństwa niż znak ustąp pierwszeństwa. W stosunku do siebie są TAK SAMO WAŻNE. Różnica polega na tym, że mając STOP należy się zatrzymać. W takim przypadku korzystamy z zasady prawej ręki, ustępujemy pierwszeństwo kierowcy, który znajduje się po naszej prawej stronie.

Po trzecie: prędkość. Na ulicy Unii Lubelskiej jest prosta, która kusi kierowców by trochę przyśpieszyć. Wielu nie zważa na to, że na środku skrzyżowania jest nierówna nawierzchnia, kierowcy mają ograniczoną widoczność, jest duży ruch, a jakby tego było mało są aż TRZY ruchliwe przejścia dla pieszych. Prędkość + nieuwaga = kolizja.
Jakie rozwiązanie?
Propozycja pierwsza: rondo. Mieszkańcy proponują w tym miejscu wybudować skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Pomysł wydaje się dobry. Rondo zdecydowanie poprawiło by bezpieczeństwo!
Propozycja druga: światła. Także dobra idea. Cofnijmy się o kilka lat wstecz, Skrzyżowanie ulic Wyszyńskiego i 3 Maja – tam także było to nieszczęsne lustro, ale niedawno postawiono tam właśnie ŚWIATŁA (swoją drogą jedyne w Lubaczowie). Dzięki rozwiązaniu sprawy w ten sposób skrzyżowanie to jest jedno z najbezpieczniejszych w całym mieście! Dlaczego nie można tego zrobić na Unii Lubelskiej i Marii Konopnickiej?
Miejmy nadzieje, że rządzący zajmą się tą sprawą, bo aut na drogach jest coraz więcej, a kierowcy błędy będą popełniać zawsze. Dlatego to skrzyżowanie NALEŻY PRZEBUDOWAĆ!
Jakby tego było mało, to po większej ulewie to skrzyżowanie zalewa woda…

