![]()
Podczas czwartkowej sesji Rady Powiatu rozmawiano na temat stanu dróg w powiecie lubaczowskim. Podczas dyskusji padło wiele emocjonujących słów. Atmosfera była na tyle napięta, że jeden z radnych przepraszał za swoje wypowiedzi.
Dyrektor PZDW na sesji Rady Powiatu
Na dzisiejszą sesję Rady Powiatu Lubaczowskiego zaproszony został dyrektor Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Piotr Miąso przedstawił informację odnośnie ruchu na drogach wojewódzkich w powiecie lubaczowskim, a także poinformował o planowanych inwestycjach i remontach. Poniżej tabela, którą zaprezentował dyrektor PZDW:

Odnosząc się do tej tabeli P. Miąso wspomniał, że są to zadania planowane, a nie potwierdzone do realizacji.
- Postaramy się naprawić zniszczone drogi, będziemy to robić materiałami jakie są dostępne – zapewniał.
Piotr Miąso poinformował również, że zarząd dróg ma szereg problemów związanych przede wszystkim z olbrzymim wzrostem cen materiałów – głównie asfaltu.
- Ceny asfaltu wzrosły o 80%, a to nie koniec. […] Wykonawcy wypowiadają nam umowy z powodu wzrostu cen materiałów. Nie jesteśmy w stanie tak gwałtownie podnieść wynagrodzenia – tłumaczył dyrektor Miąso
Dorota Rachwalik: powiat lubaczowski jest spychany na margines
Dorota Rachwalik, w swoim bardzo emocjonującym wystąpieniu stwierdziła, że powiat lubaczowski spychany jest na margines. Poinformowała również, że zapoznała się z „programem poprawy dróg” i powiedziała, że w tym dokumencie „nie ma mowy o drogach w powiecie lubaczowskim do 2024 roku.
- Czujemy się jakby ktoś wymierzał nam w policzek. […] Dlaczego nie ma zrównoważonego rozwoju? Dlaczego jesteśmy spychani margines? Dlaczego ważniejsze są Bieszczady? – pytała D. Rachwalik
Najpierw mocne słowa, a później przeprosiny
Z kolei Kazimierz Rymarowicz w mocnych słowach zwrócił się do dyrektora Miąso:
- Jak pan nic nie może to niech pan poda się do dymisji […] Dlaczego powiat lubaczowski jest dyskryminowany, czy my musimy was prosić o łaskę? Nie wyobrażajcie sobie, że te stołki są dożywotnie – mówił K. Rymarowicz
Słowa te wzburzyły przewodniczących rady, którzy poprosili, aby radny się uspokój i nie używał takich słów. Radny Rymarowicz zdając sobie sprawę, że „przesadził” przeprosił dyrektora PZDW.

Paweł Głaz zabiera głos
Do sprawy odniósł się także były wicestarosta Paweł Głaz, który powiedział, że jednym z powodów jego rezygnacji ze stanowiska była nierealizowana deklaracja marszałka województwa podkarpackiego odnośnie przebudowy dróg.
- Marszałek deklarował, że minimum jedna droga od początku do końca będzie zrobiona, ciągłe odmowy sprawiły, że zrezygnowałem ze swojej funkcji, ale to nie był jedyny i podstawowy argument. Te emocjonalne wypowiedzi nie pozwalają mi milczeć. Obok powiatu mieleckiego jesteśmy jedynym powiatem bez drogi krajowej, a te drogi którymi przychodzi nam dojeżdżać do najbliższych miejscowości powiatowych takich jak Jarosław czy Tomaszów Lubelski urągają normalnemu funkcjonowaniu […] – mówił radny Paweł Głaz
Zenon Swatek: Trudno w jednej kadencji załatwić wieloletnie opóźnienia
Głos zabrał także starosta Zenon Swatek, który stwierdził, że „sytuacja jest tragiczna jeżeli chodzi o drogi województwie w powiecie lubaczowskim, ale trzeba poczekać na odpowiednią temperaturę, aby te drogi wyremontować”
Odniósł się do zarzutów, jakoby województwo podkarpackie ignorowało powiat lubaczowski:
- Dzisiaj widzimy, że wreszcie województwo od poprzedniej kadencji zaczęło inwestować w powiat lubaczowski, mamy obwodnice, drogi do Budomierza i Lipiny. […] Trudno w jednej kadencji jest załatwić wieloletnie opóźnienia – mówił starosta
Starosta wypowiedział się także na temat słów jakie wypowiedział m.in. radny Rymarowicz:
- Przykro mi było słuchać jak dyrektor dróg był obrażany. Mam nadzieję, że się z tego wyplączemy, bo wyładować się na kimś to nie jest sztuka, a obrywają ci którzy zaczęli coś robić – podkreślał Z. Swatek
Piotr Miąso odpowiada
Po wypowiedziach radnych i starosty, głos ponownie zabrał Piotr Miąso, który powiedział, że województwo dba o powiat lubaczowski i przypomniał, że PZDW ma gotowy projekt na przebudowę drogi nr 865 i w tej chwili poszukiwane są środki finansowe. Pozostałe odcinki są w fazie projektowania. Stwierdził również, że nasz powiat ma najwięcej projektów w całym województwie.
- Przykro mi jest wysłuchiwać tego, że nic się nie robi – mówił Piotr Miąso.

Marta Tabaczek: zaszkodziliśmy sobie tymi wypowiedziami
Dyskusję zakończyła Marta Tabaczek, która zmartwiła się słowami, które padły podczas sesji:
- Zaszkodziliśmy sobie tymi wypowiedziami. Mam nadzieję, że to przeciwko nam się nie obróci, aby województwo dalej nam sprzyjało i były realizowane inwestycje – mówiła Przewodnicząca Rady Powiatu.{jcomments off}
RAM, zlubaczowa.pl

