
W województwie podkarpackim maturę zdało tylko 69 % tegorocznych absolwentów szkół ponadgimnazjalnych. W kraju wynik ten był nieco lepszy - wyniósł 71%. Dlaczego tak wielu uczniów nie zdało matury? Kto jest winny? Uczniowie, nauczyciele czy ministerstwo?
W 2014 roku egzamin maturalny był w sposób zdecydowany trudniejszy niż w latach ubiegłych. Tak twierdzą wszyscy, którzy widzieli arkusze egzaminacyjne, zwłaszcza z matematyki.
Oto zdawalność w województwie podkarpackim w ostatnich latach:

A to osiągnięty wynik z przedmiotów obowiązkowych pisemnych w trzech ostatnich latach:

Wyniki mówią same za siebie, to jest najgorszy rok pod względem zdawalności ze wszystkich przedstawionych przedmiotów obowiązkowych. Zdawalność matur w województwie podkarpackim jest o 13 % niższa niż w 2013r. Nigdy nie było takiej dużej różnicy w zdawalności.
Wydaje się być niemożliwe, aby poziom nauczania w ciągu roku obniżył się tak drastycznie. Nauczyciele uczą mniej więcej w ten sam sposób wg takiej samej podstawy programowej, uczniowie zaś nie stają się z roku na rok „głupsi” w tak galopującym tempie.
Załamani maturzyści i nauczyciele szukają przyczyn tego pogromu.
W 2014 roku egzamin maturalny był w sposób zdecydowany trudniejszy niż w latach ubiegłych twierdzą wszyscy, którzy widzieli arkusze egzaminacyjne zwłaszcza z matematyki.
O tym, że wyniki tegorocznych matur będą gorsze niż w poprzednich latach, nauczyciele mówili już dawno. Uczniowie narzekali na trudne zadania tuż po wyjściu z egzaminów. Ale takiej tragedii nikt się nie spodziewał. Dlaczego w tym roku Centralna Komisja była tak sroga dla rocznika 1995? Dlaczego około 30 % abiturientów przeżywa porażkę? Czy to działanie było zamierzone?
Wyniki skomentowała minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska mówiąc:
”matura musi mieć swoją wagę, być rzeczywistym egzaminem dojrzałości, w dodatku jest egzaminem wstępnym na studia. Dla tych 19 proc., które nie zdało jednego przedmiotu – w większości przypadków dotyczy to matematyki – mam propozycję, by poświęcili wakacje, nadrobili zaległości i przygotowali się do egzaminu 26 sierpnia. (…) Trzymam kciuki” - powiedziała minister na konferencji prasowej, na której ogłoszono wyniki matur.
Według Kluzik-Rostkowskiej, wynik egzaminu powinien być refleksją dla uczniów i dla nauczycieli. - Nauczyciel szczególnie w matematyce jest bardzo ważny - oceniła.
Zwróciła się także do przyszłorocznych maturzystów, którzy będą zdawać egzaminy już według nowej formuły.
- Na pewno w przyszłym roku łatwiej nie będzie. Wszyscy ci, którzy zamierzają przystąpić do egzaminu w przyszłym roku, apeluję do was: uczcie się.
Aby zdać maturę, trzeba było uzyskać co najmniej 30 proc. punktów z przedmiotów obowiązkowych. Jeśli uczeń nie zdał egzaminu z więcej niż jednego przedmiotu obowiązkowego, maturę uważa się za niezdaną, bez możliwości poprawki w sierpniu. Po raz kolejny w sierpniu spróbować może ten, komu noga powinęła się tylko na jednym przedmiocie.
Czy wyniki egzaminu dojrzałości okażą się zapalnikiem buntu społecznego młodzieży? W obliczu kryzysu rządu, afer taśmowych, zadłużenia budżetu państwa, braku perspektyw dla młodych wydaje się, że wyniki matur mogą dolać oliwy do ognia. Tegoroczni maturzyści muszą dobrze zastanowić się nad sytuacją w której się znaleźli. Wydaje się, że od młodzieży wymaga się coraz więcej, ale czy idzie to w parze z wymaganiami wobec urzędników państwowych?
BM dla ZLUBACZOWA.PL

