
Tysiąc paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy wykryli funkcjonariusze Służby Celnej podczas kontroli wjeżdżającego do Polski busa. Kierowca deklarował, że nic nie wiezie, tymczasem w podłodze samochodu ukryte były papierosy o rynkowej wartości 11 tysięcy złotych.
Kierowca podróżujący z Ukrainy do Polski zgłosił się do odprawy celnej późnym popołudniem 28 marca br. Do przekroczenia granicy mężczyzna wybrał zielony pas, przeznaczony dla podróżnych, którzy nie przewożą towarów podlegających zgłoszeniu celnemu (przewożą towary w ramach limitów przewidzianych przepisami prawa), a ich podróż ma charakter czysto turystyczny lub służbowy.
Po przeprowadzeniu analizy ryzyka funkcjonariusze Służby Celnej podjęli decyzję, że skierują ten pojazd do szczegółowej kontroli celnej. Podczas rewizji samochodu funkcjonariusze odkryli, że w podłodze jest specjalnie skonstruowana skrytka, w której znajduje się tysiąc paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Służba Celna wszczęła przeciwko kierowcy postępowanie karne skarbowe. Mężczyźnie grozi nie tylko wysoka grzywna i przepadek papierosów ale także utrata samochodu, który został specjalnie przystosowany do przemytu.
Służba Celna przypomina, że zielone pas odpraw, których wybór znacznie przyśpiesza przekroczenie granicy, są pasami uprzywilejowanymi.
Aby wyeliminować przypadki korzystania z tych pasów przez osoby próbujące przemycać towary (najczęściej towary akcyzowe) – w przypadku stwierdzenia takich prób przemytu, stosowane są maksymalne, dopuszczalne prawem, sankcje karne.
Źródło: Służba Celna w Przemyślu

