![]()
W pochmurny, piątkowy poranek skrzynki pocztowe mieszkańców gminy Cieszanów zapełniły się kserokopiami pisma Burmistrza MiG Cieszanów Zdzisława Zadwornego. Tematem przewodnim są nasze śmieci, a ową unijną śrubą są przepisy prawa – pisze do nas czytelnik.
Na łamach naszego portalu publikujemy komentarz naszego czytelnika odnośnie pisma burmistrza Cieszanowa ws. zbiórki odpadów. Jednocześnie zapraszamy do przesyłania waszych tekstów na redakcja@zlubaczowa.pl. Najciekawsze i najlepsze opublikujemy na ZLUBACZOWA.PL. Poniżej wspomniana opinia czytelnika:
Mieszkańcy gminy bo to prawdopodobnie oni są adresatami pisma niestety nie dowiedzą się jakie to „unijne ustalenia i rządowe rozporządzenia” duszą Cieszanowskich urzędników, w zamian po krótkiej lekturze pisma przyswoją skrócony proces powstawania kwasu pruskiego. Wcześniej jednak przeczytamy solidna dawkę statystyki śmieciowej która może przyprawić o mała niestrawność tych którzy należycie segregują odpady a jest ich najwyraźniej niewiele. Aż 43% z prawie 1 065 ton zebranych odpadów w tym roku to odpady zmieszane. Chociaż deklaracje o segregacji odpadów złożyli niemal wszyscy, wspomina burmistrz więc też wszyscy dostaną po kieszeni bo jak czytamy dalej jeśli mieszkańcy nie zmniejszą ilość śmieci wrzucanych do kubłów to należy się spodziewać kolejnej podwyżki.
Jeśli jednak przyczyna niestrawności jest bardziej przyziemna czyli omiatanie lodówek ze świątecznych sałatek i placków, lepiej dla wszystkich będzie wyrzucenie ich na przydomowy kompost. Gdyż biodegradowalne odpady są całkiem sporym problemem , i to coraz większym. Jeszcze w 2015r. zamiast na kompoście to na śmieciarke trafiło nieco ponad 8,5 tony natomiast do października roku bieżącego już prawie 57 ton. Utylizacja takiej ilości odpadów jest problematyczna. A przecież na opłatę składają się oprócz odbiórki, transportu oraz unieszkodliwiania odpadów także obsługa administracyjna oraz oczywiście edukacja ekologiczna. Jaki procent z opłat idzie na edukacje, tego z pisma nie wyczytamy. Pewnie niewiele, dlatego za edukacje musiał zabrać się sam burmistrz. I tak mieszkańcy dowiedzą się że łupki jajek, fusy z kawy czy gałązki z żywopłotów należy wyrzucać na kompost, dzięki temu zadbamy o środowisko ale i o własną kieszeń.



