W październiku 2013 roku ukazała się książka pt. "Obserwator", która przedstawia historię Oleszyc w latach 1939 - 1947. To kronika parafialna Oleszyc zapisana przez księdza Józefa Mroczkowskiego - zapis tragicznych wydarzeń, które dotknęły mieszkańców naszego regionu.
Ksiądz Mroczkowski wiedząc o tym, że czasy są wyjątkowe, postanowił utrwalić lokalną historię na piśmie. Kronika ma charakter pamiętnika, opisuje wydarzenia i emocje jakie towarzyszyły okupacji niemieckiej i sowieckiej. Nie stroni od osobistych ocen i komentarzy co sprawia, że książka jest bardzo ciekawa, nie brak tutaj także wątków obyczajowych. Przedstawia nawyki i zwyczaje lokalnej społeczności.
Wartość historyczna tej książki jest ogromna, ponieważ zawiera ważne informacje, podaje daty, nazwiska, miejsce i wydarzenia: opisuje wkroczenie wojsk, najpierw niemieckich, następnie 17 września sowieckich, a później wybuch wojny niemiecko - bolszewickiej. Nastał czas holokaustu i wszystkiego co się z nim wiązało. Potem jeszcze Ukraińcy próbowali zmusić Polaków do opuszczenia naszych terenów. Oleszyce stały się kotłem w którym walczyło kilka narodowości o przetrwanie, a ksiądz stał się naocznym świadkiem, bólu, upokorzeń i mordów co sprawiło, że jego relacja jest bardzo emocjonalna. Kronika jest napisana bardzo prostym językiem, zdania są krótkie i bardzo treściwe, co sprawia, że jest zrozumiała dla każdego.
Ksiądz Mroczkowski pozostawił cenne świadectwo, o którym powinno się mówić, bo przecież wojna w wymiarze lokalnym wyglądała inaczej niż napisano w podręcznikach szkolnych, dlatego warto przeczytać tę książkę.
Kulisy powstania książki pt. "OBSERWATOR"
Publikacja ta powstała dzięki Panu Januszowi Grechucie - nauczycielowi Liceum Ogólnokształcącego im. T. Kościuszki w Lubaczowie oraz uczennicom tej szkoły Małgorzacie Demczuk i Edycie Rogoża, które w 1997 r. wzięły udział w konkursie ?Historii Bliskiej? Ośrodka KARTA. Uczennice oraz Pan Janusza Grechuta odczytali z rękopisu i opracowali część kroniki księdza Mroczkowskiego, co przyniosło im nagrodę zespołową. Praca była tak ciekawa, a wartość historyczna kroniki tak imponująca, że wydawcy Ośrodka KARTA uznali ją jako niezwykle wartościowy materiał do wydania. Pan Janusz Grechuta brał czynny udział w powstawaniu tej książki.
Redakcja zlubaczowa.pl

