Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Wojewoda i strażnicy graniczni na spotkaniu w Budomierzu

15 listopada, w nowo wybudowanym przejściu granicznym w Budomierzu miało miejsce spotkanie Wojewody Podkarpackiego Przewodniczącym Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej i strażników granicznych z Polski i Ukrainy.

Celem spotkania rządzących było zapoznanie ukraińskiej delegacji z infrastrukturą oraz omówienie pozostałych kwestii dotyczących daty otwarcia i funkcjonowania nowo powstałego przejścia granicznego z Ukrainą w Województwie Podkarpackim.

Równocześnie, służby graniczne i celne obu państw podpisały dokumenty zatwierdzające technologię odpraw granicznych i regulamin jego funkcjonowania. Ze strony polskiej Straży Granicznej dokumenty podpisywał Pełnomocnik Graniczny RP odcinka Bieszczadzkiego - płk SG Waldemar Skarbek, ze strony ukraińskiej - Pełnomocnik Graniczny UA odcinka Lwowskiego płk. O.W. Adamczuk. Zgodnie z procedurą, dokumenty podpisali także przedstawiciele polskiej i ukraińskiej Służbu Celnej i Zakładu Obsługi Przejść Granicznych.

Już od początku grudnia, obie służby graniczne będą odprawiać podróżnych w jednym miejscu, po polskiej stronie, w Budomierzu. Podobne rozwiązanie infrastrukturalne funkcjonuje w Krościenku.

Nowe przejście graniczne Budomierz- Hruszew będzie czwartym przejściem z Ukrainą na Podkarpaciu po Medyce, Korczowej i wspomianym wyżej Krościenku. Powstało ono z myślą o stale wzrastającym ruchu granicznym z Ukrainą. Aktualnie, w ciągu doby, granicę przekracza ok. 35 tysięcy podróżnych.

Nowe przejście graniczne będzie funkcjonowało całodobowo. Dostosowane jest do dokonywania odpraw ruchu samochodów osobowych i pojazdów ciężarowych do 3,5 tony. W przyszłości, przewiduje się rozszerzenie ruchu ciężarowego pojazdów o masie do 7,5 tony.

W spotkaniu uczestniczyli m.in.: Konsul RP na Ukrainie, Ambasadora Ukrainy w Polsce, przedstawiciele władz samorządowych z Polski i Ukrainy oraz polskich i ukraińskich służb granicznych. Z ramienia Komendy Głównej SG w spotkaniu wziął udział Dyrektor Zarządu Granicznego KG płk SG Piotr Patla.

Źródło/foto: BiOSG

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
ciekawy
Z zupełnie innej beczki (proszę bardzo nie kasować :) ):"15 marca 1963 r. nastąpił samoczynny wybuch gazu, powstał wtedy niewielki krater na rzece Lubaczówka, z którego wydobywał się słup ognia sięgający 30 m. Gaz zanim go ugaszono płonął kilka miesięcy, a jego eksploatacja trwa do dnia dzisiejszego." - wikipediaChodzi oczywiście o Szczutków. Czy posiada może ktoś więcej info na ten temat, jakieś zdjęcia, relacje? Po ostatnich wydarzeniach w Wielkopolsce bardzo zainteresował mnie ten temat.
0
Redakcja ZLUBACZOWA
ciekawy powiedziała :
Z zupełnie innej beczki (proszę bardzo nie kasować :) ):"15 marca 1963 r. nastąpił samoczynny wybuch gazu, powstał wtedy niewielki krater na rzece Lubaczówka, z którego wydobywał się słup ognia sięgający 30 m. Gaz zanim go ugaszono płonął kilka miesięcy, a jego eksploatacja trwa do dnia dzisiejszego." - wikipediaChodzi oczywiście o Szczutków. Czy posiada może ktoś więcej info na ten temat, jakieś zdjęcia, relacje? Po ostatnich wydarzeniach w Wielkopolsce bardzo zainteresował mnie ten temat.
Internet mało o tym wie. Sam temat jest rzeczywiście ciekawy, postaramy się porozmawiać ze starszymi mieszkańcami Szczutkowa i dowiedzieć się czegoś więcej!

0
historyk
Z opowiadań wiem, że tzw. łuna ognia była widoczna co najmniej na kilkadziesiąt kilometrów, widoczna była m.in ze Starego Dzikowa. Faktycznie były ogromne problemy z ujarzmieniem tego ognia, do akcji wkroczyły helikoptery, które zrzucały betonowe bloki (albo beton, który zastygał dopiero po opadnięciu na ziemię). Krater uszczelniono właśnie poprzez zrzucenie betonu. Nie wiem, nie byłem, ale ten beton jest do dziś tam widoczny.Pozdrawiam
0

10000 Pozostało znaków