Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Nie żyje ks. Mariusz Kot (l.47) - proboszcz parafii w Lisich Jamach

Z przykrością informujemy iż zmarł ksiądz Mariusz Kot - proboszcz parafii w Lisich Jamach.  Miał 47 lat. 

Ks. Marusz Kot urodził się 18 maja 1969 r. w Tomaszowie Lubelskim. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk bpa Jana Śrutwy w katedrze zamojskiej, 18 czerwca 1994 r.

Jako kapłan pracował w następujących parafiach:
Józefów (18.06.1994 – 17.06.1996) – wikariusz,
Krzeszów (17.06.1996 – 19.06.1997) – wikariusz,
Stary Zamość (19.06.1997 – 19.06.2002) – wikariusz,
Łaziska (19.06.2002 – 20.06.2007) – administrator,
Lisie Jamy (20.06.2007) – proboszcz.

Msza św. żałobna (Exporta) pod przewodnictwem Biskupa Seniora Jana Śrutwy zostanie odprawiona we środę 29 czerwca 2016 r. o godz. 18.00 w kościele parafialnym pw. MB Fatimskiej w Lisich Jamach.

Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem Biskupa Pomocniczego Mariusza Leszczyńskiego zostanie odprawiona we czwartek 30 czerwca 2016 r. o godz. 10.00 w kościele parafialnym pw. Nawiedzenia NMP w Wożuczynie.

Po Eucharystii nastąpi złożenie ciała zmarłego Kapłana w rodzinnym grobie na cmentarzu w Wożuczynie.

Źródło: diecezja.zamojskolubaczowska.pl

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
Anka
Takiego księdza jeszcze nie znałam ,zawsze wysluchales, doradziles i pomogłeś kiedy i my potrzebowaliśmy pomocy. Wspierales moja rodzinę w potrzebie duchowej i w wierze. Dziękuję za wszystko. Byłeś przyjacielem mojej rodziny. Nie zapomnimy Cię i zawsze będziemy o Tobie pamiętać. Spoczywają w pokoju.
0
Ola
o było powodem śmierci ?
0
ktoś
Co to za niestosowny komentarz młodcu z chmielnej?Proszę moderację, aby zablokowała możliwość komentowania, bo zawsze głupcy się znajdą, co nie potrafia przejść godnie wobec ludzkiej śmierci.Może niech ta śmierć będzie refleksją nad własnym życiem...
0
gość
Ponoć położył sie spać i już sie nie obudził. Może serce nie wytrzymało upałów?;( Niech spoczywa w pokoju[*]
0
gość2
W międzyczasie śpiąc sam zadzwonił na pogotowie że źle z nim od czasu piątkowego ogniska.
0
ppp
młodcu z chmielnej powiedziała :
Jak to mówią u cioci na imieninach lała się wódka, dwie butle wina,śledź, pączki i wieprzowina,są goście i morowo jest.
Trochę szaczunku ...

0
nie gość
byli goście?
0
ger
Szkoda człowieka, jeszcze życie było przed nim ....
0
Wioletta
Niech spoczywa w pokoju [*]
0

10000 Pozostało znaków