Prezydent Karol Nawrocki przyjedzie do Radruża. Odda hołd ofiarom UPA
Prezydent Karol Nawrocki fot. Przemysław Keler/KPRP
W sobotę 11 lipca, w Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej, prezydent Karol Nawrocki ma oddać hołd pomordowanym w Radrużu.
Radruż będzie jednym z miejsc, w których 11 lipca szczególnie wybrzmi pamięć o ofiarach zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów. Według wstępnych informacji, w uroczystościach upamiętniających pomordowanych ma uczestniczyć Prezydent RP Karol Nawrocki.
Szczegółowy program obchodów nie jest jeszcze znany. Wiadomo jednak, że uroczystość w Radrużu rozpocznie się o godzinie 13:00. Gdy tylko organizatorzy przekażą pełny harmonogram wydarzenia, opublikujemy go na portalu ZLUABCZOWA.PL.
11 lipca to dzień szczególnej pamięci
Narodowy Dzień Pamięci obchodzony jest 11 lipca, w rocznicę tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu. To właśnie 11 i 12 lipca 1943 roku oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii przeprowadziły skoordynowany atak na polskich mieszkańców wielu miejscowości w dawnych powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim. Wykorzystano fakt, że w niedzielę wielu ludzi gromadziło się w kościołach na nabożeństwach.
Zbrodnia Wołyńska była jednym z najtragiczniejszych rozdziałów w historii II Rzeczypospolitej. Według szacunków polskich historyków, ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 tysięcy Polaków. Od 40 do 60 tysięcy osób zginęło na Wołyniu, od 20 do 40 tysięcy w Galicji Wschodniej, a co najmniej kilka tysięcy na ziemiach znajdujących się obecnie w granicach Polski.
Sprawcami zbrodni były struktury Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia oraz osoby współuczestniczące w mordach na polskiej ludności cywilnej. Ofiarami byli przede wszystkim bezbronni mieszkańcy wsi: kobiety, dzieci, osoby starsze i całe rodziny.
Tragiczna historia ziemi lubaczowskiej
Pamięć o ofiarach OUN-UPA ma w powiecie lubaczowskim wyjątkowo osobisty wymiar. To nie jest wyłącznie historia znana z podręczników, ale dramat wielu rodzin i miejscowości, które doświadczyły przemocy, strachu i wysiedleń.
W Radrużu oraz okolicznych miejscowościach, m.in. w Polance Horynieckiej, Dziewięcierzu i Wólce Horynieckiej, zamordowano 37 Polaków oraz 3 Ukraińców, którzy pomagali polskim sąsiadom. W latach 1944–1947 na terenie powiatu lubaczowskiego z rąk OUN-UPA zginęło ponad 3500 osób. W przypadku 1621 ofiar udało się ustalić dokładne okoliczności śmierci.
Skala zbrodni sprawiła, że wiele rodzin zostało na zawsze rozdzielonych, a setki mieszkańców zmuszono do opuszczenia swoich domów. W pamięci lokalnych społeczności pozostały nie tylko nazwiska pomordowanych, ale także miejsca, w których do dziś zapalane są znicze i składane kwiaty.
Decyzja Zełenskiego i symboliczny wymiar wizyty prezydenta w Radrużu
Tegoroczne obchody odbywają się także w cieniu głośnego sporu dyplomatycznego wokół Orderu Orła Białego. Wołodymyr Zełenski, który w 2023 roku otrzymał najwyższe polskie odznaczenie od prezydenta Andrzeja Dudy, w maju nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”. Decyzja ta wywołała w Polsce zdecydowany sprzeciw, ponieważ Ukraińska Powstańcza Armia odpowiada za ludobójstwo dokonane na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował następnie o decyzji dotyczącej odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Podkreślał przy tym, że najwyższe polskie odznaczenie jest symbolem szczególnego zaufania Rzeczypospolitej i wymaga szacunku dla wartości ważnych dla polskiej wspólnoty, w tym dla prawdy historycznej i pamięci o ofiarach.
W tym kontekście obecność prezydenta Karola Nawrockiego w Radrużu będzie miała nie tylko charakter rocznicowy, ale również symboliczny – jako jasny sygnał, że pamięć o ofiarach OUN-UPA pozostaje dla państwa polskiego sprawą fundamentalną.
NAJNOWSZE INFORMACJE
No More Articles


Wicemarszałek Zgorzelski apelował o wywieszenie w tym dniu biało-czerwonych flag.
Zatem kto Polak, ten wywiesza flagę 11 lipca – Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolite j Polskiej
Nagle zmienił zdanie bo słupki poparcia zaczeły spadać.
Nie potrzebuję adwokata by za mnie pisał. Sam potrafię napisać komentarz. Ale to co napisałeś to fajnie, że o tej akcji Marszałka Zgorzelskiego.przypomniałeś.
A co do wizyty Nawrockiego to z jednej strony Radruż mnie nie dziwi bo rodzinna gmina Pani Poseł Pamuły, ale godniejszym miejscem do tego moim zdaniem jest Rudka, która zniknęła z powierzchni ziemi i stała się symbolem tragedii w tych terenach niczym na Wołyniu. No, ale cóż. Musi z tyłu być widoczna cerkwiew z Radruża w tle to Radruż pewnie dlatego jest miejscem wizyty Nawrockiego.
Poza tym takich pomników nie ma za wiele w Polsce
To, że największą pomoc i wojskową i cywilną przekazało Ukraińcom za czasów PiS nagle zostało zapomniane...
Radruż dziś wzywa sprawą nadrzędną i krwawą.
To nie czas na tańce, gdy pamięć nas woła,
Gdy narodowa duma zgromadzi nas wokoło.
Wraz z Prezydentem Nawrockim stańmy ramię w ramię,
Bo historia to fundament, którego czas nie złamie.
Wybierz pamięć o przodkach, przyjdź na uroczystość,
By ocalić od zapomnienia naszą przeszłość i przyszłość!
Długo nie musiałem szukać pani Agnieszko.