Śmigłowiec Apache pojawił się nad powiatem lubaczowskim fot. MON
Aktywność rosyjskich dronów w zachodniej Ukrainie spowodowała reakcję polskich i sojuszniczych sił zbrojnych. W związku z zagrożeniem w rejonie Lwowa, nad południowo-wschodnią Polską pojawiły się statki powietrzne, w tym śmigłowiec operujący m.in. nad powiatem lubaczowskim.
Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, w zachodniej części Ukrainy odnotowano aktywność rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych typu Shahed. W odpowiedzi uruchomiono odpowiednie procedury, a w polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęły działania siły lotnicze.
W powietrzu operują zarówno myśliwce, jak i śmigłowiec, który był widoczny również nad terenami przygranicznymi, w tym nad powiatem lubaczowskim. Jednocześnie w stan najwyższej gotowości postawiono naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego.
Działania mają charakter prewencyjny i są związane z zabezpieczeniem przestrzeni powietrznej w rejonach graniczących z obszarami objętymi zagrożeniem. Wojsko na bieżąco monitoruje sytuację i pozostaje w gotowości do natychmiastowej reakcji.
W sieci pojawił się film ukazujący uderzenie drona w centrum Lwowa:
Aktualizacja godz. 18:40
Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej zostało zakończone. Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, uruchomione wcześniej systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego wróciły do standardowej działalności.
Minione działania były odpowiedzią na jedno z największych uderzeń powietrznych na Ukrainę. W ciągu ostatniej doby wykorzystano ponad 900 bezzałogowych statków powietrznych oraz 30 pocisków balistycznych i manewrujących.
Wojsko podkreśla, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski. Sytuacja jest nadal monitorowana, a siły pozostają w gotowości do działania.

