
Po ciepłej połowie grudnia nadciąga prawdziwa zima z mrozami i śniegiem. Nic nie robi sobie z tego bocian, który pojawił się wczoraj w Oleszycach. Jego widok zaskoczył naszą czytelniczkę, która uchwyciła tego ptaka na zdjęciu.
Bocian wczoraj poszukiwał pokarmu w Oleszycach na polach. Czy to oznacza, że koczy się zima? Niekoniecznie. W najbliższych dniach ma być bardzo zimno, w nocy może być nawet -15 stopni. Ptak ten może nie wytrzymać w takich warunkach. Pozostał on w naszym kraju, bo być może jest osłabiony lub ranny. Istnieje też możliwość, że jest on w dobrej kondycji i postanowił zostać na swoich terenach lęgowych. Pod żadnym pozorem nie należy jednak podejmować żadnych działań ograniczających im swobodę. Zdrowy bocian, jeśli nie był przetrzymywany i przyzwyczajony do bliskości człowieka, nie pozwoli się złapać. Tego typu próby spowodują jedynie przepłoszenie go z okolicy, w której najwyraźniej potrafi znaleźć pożywienie. Jeśli chcemy pomóc boćkowi możemy w okresie mrozów, kiedy zbiorniki wodne są zamarznięte wykładać dla ptaka jedzenie. Nie wolno jednak robić tego na oczach bociana, żeby nie przyzwyczajać go do obecności ludzi.
Bocian z Oleszyc zostanie przez nas zgłoszony do akcji „Poszukujemy zimujących bocianów”. Później losem będą mogli zając się miłośnicy ptaków.


