![]()
Mieszkaniec Podemszczyzny w gminie Horyniec-Zdrój, Piotr Stukan, nie zwalnia tempa w swojej drodze po Koronę Gór Europy. Alpinista w ostatnim czasie zdobył kolejne wymagające wierzchołki, tym razem w Alpach Bawarskich w Niemczech.
O Piotrze Stukanie pisaliśmy już kilkakrotnie. Przypomnijmy, że został czwartym człowiekiem w Europie, który zdobył wszystkie szczyty z Korony Karpat (więcej tutaj). W lipcu 2024 roku zdobył Triglav (2864 m n.p.m.) w Słowenii (czytaj więcej), a we wrześniu podczas jednej wyprawy pokonał trzy kolejne szczyty – dwa w Kosowie i najwyższy w Chorwacji (więcej tutaj). Z kolei w marcu tego roku informowaliśmy o jego wejściu na wulkan Pico (2351 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Portugalii na Azorach (czytaj tutaj).
Tym razem Piotr Stukan obrał kierunek na Alpy Bawarskie, gdzie wszedł na najwyższy szczyt Niemiec – Zugspitze (2962 m n.p.m.), a także na malowniczy Alpspitze (2628 m n.p.m.). Jak podkreśla, był to ważny etap przygotowań do nadchodzącej wyprawy, która ma być jednym z najtrudniejszych wyzwań w jego górskiej pasji.
– „W ramach przygotowań do wrześniowej wyprawy na najwyższy szczyt Francji i całych Alp – Mont Blanc (4805 m n.p.m.) oraz najwyższy szczyt Włoch – Mont Blanc de Courmayeur (4748 m n.p.m.) odbyłem podróż do Alp Bawarskich w Niemczech. Podczas wyprawy zdobyłem najwyższy szczyt Niemiec – Zugspitze oraz perłę Alp Bawarskich – Alpspitze” – relacjonuje Piotr Stukan.
Alpinista zwraca uwagę, że wyjazd pozwolił mu sprawdzić nie tylko przygotowanie kondycyjne, ale również umiejętność korzystania ze sprzętu wspinaczkowego i poruszania się w wymagającym terenie:
– „Strome ściany, ferraty, miejscami sypkie piargi, jak i wysokie temperatury pokazały mi, że mimo dobrego przygotowania i szybkich czasówek podczas wejścia na szczyty, muszę jeszcze dopracować przygotowania oraz mocniej wyeksploatować swój organizm w ostatnich tygodniach przed wyprawą życia po najwyższy szczyt Alp”.
Piotr Stukan podkreśla, że jego celem jest nie tylko sportowe wyzwanie, ale także promowanie Polski i powiatu lubaczowskiego:
– „Dumnie reprezentuję Polskę oraz Powiat Lubaczowski. Zostało mi do zdobycia jeszcze 23 szczyty z 48” – dodaje.
Wszystko wskazuje na to, że już we wrześniu mieszkańcy powiatu lubaczowskiego będą mogli śledzić kolejne wielkie osiągnięcie swojego rodaka – próbę zdobycia Mont Blanc, najwyższego szczytu Alp.


Widać determinację i pasję z tego co Pan robi. Znam te trasy, zwłaszcza wspinaczkowe i Ferraty, są bardzo wymagające. Szacun i powodzenia
Piotrze trzymam kciuki za projekt, który realizujesz i za to jak promujesz ten powiat Lubaczowski w którym turystyka leży :(
A Pan Konrad to pewnie kolejką wjechał na Zugspitze :) a pod Śnieżką w kwietniu zgiął turysta idący w adidasach, także cichutko i nie trolować
Jest Pan twarzą naszego miasta i regionu!!! Trzymam kciuki i pozdrawiam