Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Setki znalezisk w Monasterzu. Archeolodzy odkrywają tajemnice klasztoru Bazylianów
Featured

Setki znalezisk w Monasterzu. Archeolodzy odkrywają tajemnice klasztoru Bazylianów

fot. Nadleśnictwo Lubaczówfot. Nadleśnictwo Lubaczów

W rejonie dawnego klasztoru Bazylianów w Monasterzu trwają intensywne badania archeologiczne, które przynoszą coraz więcej cennych odkryć. Archeolodzy pracujący pod kierunkiem archeologa pochodzącego z Sieradza - Marcina Piotrowskiego natrafili już na blisko 600 przedmiotów – od monet i fragmentów ceramiki, przez guziki i sprzączki, aż po militaria i narzędzia rzemieślnicze. Każde z tych znalezisk przybliża nas do lepszego zrozumienia historii tego niezwykłego miejsca.

Obecny etap prac koncentruje się na dokumentowaniu zachowanych elementów zespołu klasztornego, co ma stanowić podstawę dla przyszłych działań konserwatorskich i rewaloryzacyjnych. Archeolodzy oczyszczają relikty kamiennego muru obwodowego oraz zejścia do piwnic, a także inwentaryzują ruchome zabytki znalezione na powierzchni terenu oraz w warstwie próchnicy glebowej.

Szczególnie interesujące są monety – do tej pory odkryto ich około 400. Wśród nich przeważają szelągi Jana Kazimierza z XVII wieku, tzw. boratynki, oraz XVIII- i XIX-wieczne krajcary austriackie. W zbiorze znajdują się także monety z okresu Polski przedrozbiorowej i międzywojennej. Uwagę badaczy przykuła również cenna moneta z czasów insurekcji kościuszkowskiej. Brakuje natomiast monet rosyjskich – co potwierdza, że Monasterz pozostawał w granicach zaboru austriackiego.

Wśród innych przedmiotów znajdują się m.in. krzesiwo, pierścionki, fragmenty naczyń szklanych i ceramicznych, a także elementy stroju. Ciekawym znaleziskiem jest zestaw składający się ze sztabki srebra i odważnika jubilerskiego z wybitymi znakami kontrolnymi. W ich pobliżu natrafiono również na dwa medaliki, co może świadczyć o obecności pracowni złotniczej zajmującej się wyrobem dewocjonaliów.

Nie brakuje także pamiątek militarnych – odnaleziono m.in. łuski od karabinów Mosin i Mannlicher, rewolweru Nagant oraz pistoletu maszynowego PPS. Blisko głównego wejścia do klasztoru natrafiono ponadto na fragment starej furty, najprawdopodobniej wykonanej ręką kowala.

Ciekawy przypadek dotyczy także karpów jesionów powalonych przez burzę 7 lipca. W ich systemie korzeniowym odkryto fragmenty cegieł i ceramiki, co skłoniło badaczy do objęcia tych miejsc dalszymi badaniami archeologicznymi.

Nad całością prac czuwa zespół archeologów kierowany przez Marcina Piotrowskiego, z Patrycją Piotrowską jako drugim archeologiem. W działaniach biorą udział także Marcin Gnypek, Dominik Stanikowski, Tomasz Skic, Andrzej Bodziak, Paweł Wójcik, Ewa Lewczuk i Wiktor Bodziak. Efekty ich pracy nie tylko przyczyniają się do ochrony dziedzictwa kulturowego, ale również odkrywają kolejne rozdziały historii Monasterza, który nie przestaje zaskakiwać.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
Ada
Sami „archeolod zy” z „ chutoru” Gorajec. Tańce z widłami już skończone?
-2
On
Tak siekierki jeszcze toporki bagnety tym najbardziej umieli się posługiwać.
1

10000 Pozostało znaków