
Wybudowane za 2,5 miliona złotych targowisko miejskie w Lubaczowie praktycznie świeci pustkami, ale miasto ma poważne plany na rozwój tego miejsca. Umówiliśmy się wstępnie z handlującymi tam ludźmi, że będziemy powoli przygotowywać się do wiosny i czynić pewne kroki, by ich pokazać i umożliwić dobry dojazd do tego targowiska. – mówi burmistrz Lubaczowa Krzysztof Szpyt w rozmowie z portalem zlubaczowa.pl
Nowe targowisko było budowane przez dwa lata, kosztowało dwa i pół miliona złotych. Była to jedna z najważniejszych inwestycji zrealizowanych w Lubaczowie w ciągu ostatnich kilku lat. Rządzący zapowiadali, że będą tam handlować sprzedawcy z całego powiatu, że codziennie na targowisku będą robić tam zakupy nie tylko mieszkańcy Lubaczowa, ale również okolicznych miejscowości.
Po otwarciu, które nastąpiło 1 lipca 2014 roku, okazało się, że targowisko nie cieszy się dużym zainteresowaniem handlarzy i kupujących. Wiele pawilonów handlowych stoi pustych. Jedynie grupka sprzedających przeniosła się z targu przy ulicy św. Anny. Jednak na zimę sprzedawcy handel zawiesili. Reszta kontynuuje handlowanie w centrum Lubaczowa.
Sprawa wzbudza wiele kontrowersji, część mieszkańców uważa, że miejsce inwestycji jest kompletnie nie trafione, inni mówią, że to jest dobre miejsce, ponieważ warunki są tam komfortowe, jest czysto i przestrzennie oraz są sanitariaty.
Wybraliśmy się na targowisko kilka dni temu i okazało się, że na targowisku jest znikomy ruch. Wynajęte zostały tylko dwa lokale, w których mieści się restauracja i sklep. Wszystkie inne stoiska i pawilony były puste. Kilka minut później pojechaliśmy na ulicę św. Anny, pomimo tego, że była godzina 13:30 kilku handlarzy jeszcze prowadziło sprzedaż.
Targowisko będzie tętniło życiem?
Nowe targowisko wciąż działa, jest otwarte. W zimie zwykle na takich targowiskach ruch zamiera, co prawda pogoda jest dobra, ale nie ma rewelacji, jeżeli chodzi o targowanie. Myślę, że o pierwszym ruchu można mówić wczesną wiosną, kiedy pojawią się towary (np. warzywa i owoce) – skomentował burmistrz Lubaczowa aktualną sytuację na targowisku.
Obecnie władze Lubaczowa podejmują pierwsze działania. Na początku chcą ułatwić dojazd do targowiska.
Podjęliśmy decyzją o rozbiórce budynku na ulicy 3 Maja. Będziemy uczynniać dojazd do targowiska, bo jednym z głównych problemów jest brak oczywistego dojazdu. To jest pierwsze co na szybko można przygotować. Umówiliśmy się także z handlującymi, że będziemy powoli przygotowywać się do wiosny i czynić pierwsze kroki, żeby ich pokazać i umożliwić dobry dostęp do tego targowiska. - mówił Krzysztof Szpyt
Urząd Miasta ma jeszcze kilka pomysłów, które będą realizowane jeszcze w tym roku.
Mamy w planie także jakieś akcje reklamowe, ale to jest sprawa do uzgodnienia z handlującymi. Przymierzamy się również do utwardzenia dalszej części, obok targowiska, by powiększyć plac. Myślimy o zorganizowaniu np. giełdy. Chcemy także zachęcić handlujących z ulicy Baziaka, żeby w jakiś dzień prowadzili handel na nowym targu. Wstępne rozmowy były już prowadzone. Chcemy, żeby ten teren żył i przyciągał ludzi. My mamy pomysły i handlujący mają, bo to jest także w ich interesie, aby ludzi przyciągnąć. Prowadzimy rozmowy w różnych kierunkach, by im pomóc. Mamy wstępne deklaracje z lokalnymi sprzedawcami warzyw i owoców. Chcielibyśmy zrobić coś na kształt giełdy towarowej, są sygnały, że lokalne środowiska wiejskie, kola gospodyń czy inne grupy zorganizowane chciałyby prowadzić handel na naszym targowisku.
Na nasze pytanie, czy burmistrz Lubaczowa wybudowałby na ulicy Handlowej takie targowisko odpowiedział: Nie, na pewno nie w tym miejscu. Na ulicy św. Anny też mogłyby powstać wiaty, teren który tam jest dostępny można by było wykorzystać w takim zakresie jak teraz nowy targ.
Wydaliśmy na ten obiekt duże pieniądze i musimy pomóc tym, którzy będą tam sprzedawać. Jeżeli ten teren zacznie działać, to powiemy sobie, że fajnie, że to powstało, że ewidentnie miasto otworzyło się na ten obszar. Tam wcześniej nic nie było, tam był dół. W tym momencie kawałek miasta został przywrócony do życia, jeżeli my dołożymy jeszcze trochę placu to może w tym miejscu powstanie centrum handlowe. Myśląc perspektywicznie na rzecz handlu ze wschodem to jest też dobre miejsca - podsumował burmistrz Lubaczowa Krzysztof Szpyt.
O dalszych działaniach władz w tym temacie będziemy informować na naszym portalu.



