Historia pałacu w Rudzie Różanieckiej dotarła do Francji! Mamy niezwykły materiał dodatkowy

Archiwalne zdjęcie pałacu w Rudzie Różanieckiej i pan Andre Szczerba z Francji.Archiwalne zdjęcie pałacu w Rudzie Różanieckiej i pan Andre Szczerba z Francji.

Dzisiaj mieliśmy opublikować IV część historii pałacu w Rudzie Różanieckiej autorstwa Wiesława Łoteckiego. Mamy jednak dla was niezwykłą niespodziankę. Tym razem będziecie mogli przeczytać o panu Andre Szczerba. Pan Andrzej to Polak, który urodził się we Francji i zajmuje się badaniem nad baronami z Rudy Różanieckiej.

Wiesław Kudyba: Dzisiejszy wstęp do artykułu zacznę od podziękowań, które poprzedzę istotną informacją. Otóż pomysł publikacji historii Pałacu w Rudzie Różanieckiej pojawił się ponad rok temu. Z różnych przyczyn zewnętrznych i wewnętrznych decyzja o publikacji odkładała się w czasie. Przez długi czas zastanawialiśmy się z Panem Łoteckim, czy publikacja takiej historii na portalu informacyjnym ma sens i czy ktokolwiek będzie zainteresowany czytaniem  i śledzeniem losów pałacu i jego mieszkańców. Generalnie czytelnicy wolą sprawy bieżące i sensacje niż historię, tak się nam przynajmniej wydawało. Ale jest takie powiedzenie, ”że nigdy się nie dowiesz jak co działa, dopóki się nie odważysz i nie spróbujesz”. Pierwszy odcinek i dwa kolejne zebrały bardzo pozytywne opinie i komentarze, o których pisałem dwa tygodnie temu, ale to były tylko subiektywne odczucia. Pisząc dzisiejszy artykuł poprosiłem właściciela portalu, Pana Morawskiego o statystykę czytelności cyklu artykułów o historii pałacu w Rudzie Różanieckiej i to co otrzymałem przerosło nasze oczekiwania, co najmniej kilkunastokrotnie. Otóż okazuje się, że liczba wyświetleń na portalu i na facebooku przekroczyła  8000, a liczba wyświetleń ostatniego odcinka zbliża się do 3000!!!.

Teraz pojawia się problem, co zrobić, żeby czytelność nie spadła i pozostała co najmniej na takim samym poziomie. Może poproszę Pana Łoteckiego, żeby w historię pałacu „wplótł” jakiś romans, nieszczęśliwą miłość czy mezalians?. To oczywiście żart, a tak na poważnie to chciałbym wszystkim czytelnikom podziękować za to, że jesteście z nami. Wasze zainteresowanie sprawiło, że to co robimy nabrało sensu.

Ale w ostatnim tygodniu wydarzyło się jeszcze coś, co trudno było sobie nawet wyobrazić. Otóż w miejscowości w Lens (Pas de Calais) we Francji w odległości blisko 1700 km od Rudy Różanieckiej w liceum pracuje pedagog szkolny, genealog, który jak mówi o sobie „ jestem Francuzem pochodzenia polskiego (albo Polakiem z Francji), który również interesuje się i bada historię pałacu  w Rudzie Różanieckiej, rodziny Brunickich i Wattmannów. Tą osobą jest Andre (Andrzej) Szczerba. Dzięki portalowi ZLUBACZOWA i Facebookowi panowie Łotecki i Szczerba nawiązali kontakt, który zaowocował ponad dwugodzinną rozmową. Historia jest tak nieprawdopodobna, że postanowiłem zmienić dzisiejszą cześć i zamiast opisać historię generała Wacława Scaevola - Wieczorkiewicza poprosiłem pana Szczerbę o jego historię. Jest równie pasjonująca i pokazuje na jakie poświęcenia jest zdolny człowiek, w którym jest pasja. Szczególnie polecam wejść na linki, w którym Pan Szczerba opisuje swoją pasję oraz drzewo genealogiczne rodu Wattmannów i Brunickich (proszę kliknąć w ikonki). Tylko to pokazuje ogrom pracy który należy wykonać, żeby udokumentować historię rozpoczynającą się na początku roku XVIII wieku. 

Tak na marginesie zapowiada się trwała współpraca z Panem Andre Szczerba, ponieważ w ostatnim mailu zamieścił takie oto zdanie: „Mam pomysl o następnego artykula. Tytul będzie : Hellerczyk z Huty Rozanieckiej. Kiedy napisze ci wyszle”.  (pisownia org)

Dzięki współpracy z zastępcą dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Rudzie Różanieckiej na naszym portalu możecie poznać historię pałacu w Rudzie RóżanieckiejDzięki współpracy z zastępcą dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Rudzie Różanieckiej na naszym portalu możecie poznać historię pałacu w Rudzie Różanieckiej

 

Zapraszamy do lektury dodatkowego materiału (kliknij, aby przejść).

 

Dodaj komentarz

Pamiętaj o tym, że w internecie nie jesteś anonimowy.

Nie obrażaj, nie używaj przekleństw i nie pomawiaj.

To Ty odpowiadasz, za to, co piszesz – portal w żadnym przypadku nie ponosi odpowiedzialności prawnej za Twoje teksty. Przypominamy, również że dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum. Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy nie powinien się tu ukazywać zgłoś nam to: redakcja@zlubaczowa.pl.