
Drużyna z Lubaczowa pod wodzą nowego trenera Roberta Machczyńskiego wygrała 1:0 z tamtejszą Rokietnicą. Niestety, bardzo groźnej kontuzji doznał zawodnik Pogoni Daniel Sałek. Jak wynika ze wstępnej diagnozy zawodnika lubaczowskiej drużyny czeka dłuższa przerwa w grze.
Kibice zgromadzeni na stadionie w Rokietnicy nie mogli narzekać na brak emocji w niedzielnym spotkaniu. Zawodnicy z Pogórza częściej byli przy piłce, stwarzali wiele groźnych sytuacji, jednak zabrakło skuteczności. Drużyna z Lubaczowa wykorzystała fakt, że rywale nie potrafili wykorzystać swoich sytuacji i w 70 minucie Radosław Hojdak strzelił jedynego, zwycięskiego gola dla MKS Pogonii Sokół Lubaczów.
Do przykrej sytuacji doszło w 90 minucie - Daniel Sałek fatalnie zderzył się z bramkarzem Rokietnicy i doznał otwartego złamania nogi w dwóch miejscach. Piłkarz jest już po operacji. Zawodnika tego czeka długa przerwa w grze.
Na oficjalnej stronie Pogórza Rokietnicy pojawił się wpis dotyczący sędziów. Drużyna zarzuca, że wynik meczu „był ustawiony”. Cytujemy: [...]lecz sędzia od samego początku spotkania nie dopuszczał do siebie innego wyniku jak zwycięstwo przyjezdnych.[...]
Zawodnikom z Rokietnicy nie spodobał się fakt, że mecz sędziowała trojka sędziów z Lubaczowa. W wyniku tej porażki Pogórze Rokietnica żegna się z V-ligowym bytem, bowiem nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie w klasie Okręgowej.
Danielowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Pogórze Rokietnica 0:1 MKS Pogoń-Sokół Lubaczów
Hojdak Radosław (70')

