fot. kadr FAME MMA
Mateusz „Don Diego” Kubiszyn zakończył swój udział w gali FAME MMA 29 po jednej walce. W ćwierćfinale turnieju S-Class zmierzył się z Izu Ugonohem i przegrał po jednogłośnej decyzji sędziów.
FAME MMA to jedna z największych polskich organizacji typu freak fight, w której rywalizują zawodnicy sportów walki, influencerzy oraz osoby znane z mediów. 29. edycja gali oparta była w dużej mierze na formule turnieju S-Class, rozgrywanego jednego wieczoru. Oprócz walk turniejowych kibice zobaczyli także pojedynki specjalne, toczone według zasad MMA oraz formuł uderzanych.
W ćwierćfinale turnieju Kubiszyn zmierzył się z Izu Ugonohem – byłym pięściarzem zawodowym i olimpijczykiem, który ma za sobą wieloletnią karierę bokserską. Od początku walki Kubiszyn starał się narzucić presję i skracać dystans, szukając wymian w półdystansie. Ugonoh prowadził pojedynek w bardziej uporządkowany sposób, kontrolując tempo i dystans. W trakcie walki dwukrotnie trafił Kubiszyna skutecznymi akcjami, po których „Don Diego” był liczony przez sędziego. Mimo że wracał do walki i pozostawał aktywny do końca starcia, przewaga punktowa Ugonoha była wyraźna. Ostatecznie walka trwała pełen regulaminowy dystans, a sędziowie jednogłośnie wskazali zwycięstwo Izu Ugonoha.
Poprzedni występ Mateusza Kubiszyna w organizacji FAME MMA miał miejsce na gali FAME MMA 26: Gold, gdzie również rywalizował w formule turniejowej. „Don Diego” dotarł wówczas aż do finału, w którym zmierzył się z Denisem Labrygą. Pojedynek zakończył się jego porażką, jednak cały turniej był jednym z dłuższych i najbardziej wymagających startów Kubiszyna w tej organizacji.

