W sobotę (30.05) nieopodal Starego Dzikowa doszło do groźnego pożaru lasu, który objął około 8 hektarów. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, bo silny wiatr mógł szybko przenieść ogień na kolejne części kompleksu leśnego. W akcji udział brały 22 zastępy straży pożarnej, a do walki z ogniem skierowano także dwa samoloty gaśnicze Dromader i śmigłowiec gaśniczy Lasów Państwowych. Dzięki skoordynowanym działaniom ogień udało się opanować.
Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w sobotę około godziny 13:00. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, a po rozpoznaniu sytuacji podjęto decyzję o zadysponowaniu kolejnych sił z terenu całego powiatu.
Do akcji wezwano wsparcie z powietrza
Po przyjeździe pierwszych zastępów okazało się, że skala zdarzenia oraz warunki pogodowe wymagają zaangażowania dodatkowych sił. Ze względu na silny wiatr podjęto decyzję o wezwaniu wsparcia lotniczego. Na miejscu zadysponowano dwa samoloty gaśnicze Dromader oraz śmigłowiec gaśniczy.
Wsparcie z powietrza miało duże znaczenie w ograniczeniu rozwoju pożaru. Dzięki zrzutom wody oraz działaniom strażaków prowadzonym z ziemi ogień udało się opanować i nie dopuścić do jego dalszego rozprzestrzeniania się.
W działaniach uczestniczyli również strażacy z Przeworska, którzy pracowali ze specjalistycznymi dronami. Sprzęt pomagał w dokładnym określeniu powierzchni objętej pożarem i ocenie sytuacji w trudno dostępnym terenie.
Film z akcji gaśniczej:
Pomagali pracownicy Nadleśnictwa Oleszyce
Na miejscu pracowali także pracownicy Nadleśnictwa Oleszyce. W działaniach wykorzystano m.in. ciągnik, który zaorywał pas terenu. Takie zabezpieczenie pomogło zatrzymać ogień i ograniczyć ryzyko przeniesienia się pożaru na kolejne części lasu.
Łącznie w akcji brało udział 31 zastępów straży pożarnej, 123 strażaków oraz wsparcie lotnicze.
Dzięki skoordynowanym działaniom służb, leśników i lotnictwa gaśniczego pożar udało się opanować.
Na miejscu trwa dogaszanie zarzewi ognia oraz kontrolowanie pogorzeliska, aby nie dopuścić do ponownego rozprzestrzenienia się pożaru.
Zdjęcia z miejsca pożaru:


Ale ta sytuacja i pożar Puszczy Solskiej przypomniały mi jedną sytuację tutaj na forum. Jest susza. Jak widać takie sytuacje się powtarzają i wystarczy chwila nieuwagi i jedna iskra i się pali. Wiele pożarów jest gaszonych w zarodku. Ale są też takie jak dzisiejszy i ten z Puszczy Solskiej.
I teraz najważniejsze pytanie. Gdzie są teraz te cwaniaki co sobie przy dużych mrozach i śniegu drwili, że ,,planeta płonie". I co? Nie płonie? Może jeszcze zaraz napiszecie, że to co na zdjęciach to mistyfikacja.
No do jasnej ciasnej jest sucho jak pieprz. Ile deszczu spadło ostatnimi dniami. Dosłownie parę kropel. Więcej kropel potu z czoła Ci spadło niż z nieba. Do pożaru wystarczy nawet rozbita butelka w lesie czy nawet jakiś [usunięto] co jest z dodatkiem srebra i odbija promienie. I słoneczny dzień i się zaczyna jarać.
No, ale najlepiej znaleźć sobie wymyślonego winowajcę i dopisywać sobie wymyśloną narrację do tego. I tak nie tylko Ty tak uważasz. Jest grupa ludzi co sobie wkręca takie spiskowe myślenie i wymyśla takie głupoty.
Zaczęło się od tego, że PiS zaczął robić z Polski kraj autorytarny próbując zmieniać wszystko robiąc z kraju PiSlandię gdzie guru miał być Kaczyński i miałeś być wiernym wyznawcą PiS inaczej Ciebie zaszczują. No i ta autorytarna władza na szczęście upadła.
Potem kiedy pękł PiS to urosła na tym Konfederacja bo ludzie w Konfie zobaczyli to co chcieli zobaczyć w PiS-ie, ale się rozczarowali i uciekając przed wstydem, że byli za PiS pouciekali do Konfy. No i potem na bazie takiego skrajnego chamskiego wręcz i nienawistnego do wszystkich elektoratu pojawił się Braun co skupił różnej maści ludzi wierzących w teorie spiskowe czy oszołomów co chcieli leczyć ludzi jakimiś poronionymi sposobami. Ogólnie takich równie opętanych i żyjących w swoim świecie takich jak on co uważają się za pępka świata. Miałem kiedyś okazję spotkać Brauna i chwilę popatrzyć mu w oczy. Oczy to zwierciadło duszy. I niestety w jego oczach widziałem opętanie a nie merytorykę.
Nie wiem tak samo jak Ty co było powodem bo Ciebie i mnie tam nie ma na miejscu. Natomiast sam przyznałeś, że od butelki czy czegoś co odbija promienie może być pożar. Natomiast jak już masz szczuć na Ukraińców to daj jakiś dowód jak podpalają coś w Dzikowie, Nie masz? No to nie wymyślaj teorii spiskowej i nie szczuj wobec kogoś bez podstawy do tego.
I na koniec piszesz: ,,Ty myśl swoje a ja wiem swoje". Bardzo protekcjonalnie to zabrzmiało. Ja wiem, że myślisz sobie swoje i widzę, że jesteś na tyle zacietrzewiony na swoim zdaniu, że nie wejdziesz do dyskusji bo jej cechą nie jest ustalone albo moje albo żadne tylko traktujemy się po równo i szanujemy po równo również swoje punkty widzenia danej rzeczy. No niestety na razie jest albo Twoje albo żadne a to żadna dyskusja.
Teraz chyba we właściwym miejscu się napisało.
Samozapłon nie sądzę mamy koniec maja temperatury jak na maj szału nie robią .Bracia za wchodu obiecywali że Ojczyzna nam się będzie palić a coraz więcej takich dziwnych przypadków ,dodając propozycje Prezydenta zaznaczam słuszną wszystko zlewa się w całość
I to co piszę jest niepopularne. Ja nie piszę tutaj dla popularności. Czasem też trzeba napisać coś niepopularnego. I wiem, że temat Ukrainy jest drażliwy. Ale jak widać komuś zależy by nie chepać zdrajców Ukrainy tylko samą Ukrainę. I to jest prawdziwa ruska propaganda. dla której niestety widać, że jest poklask i znakomite warunki po tych pożarach.