
Choć wiele już udało się zrobić to w dalszym ciągu brakuje pieniędzy na wykończenie domu dla Pana Jana Urbana z Wólki Horynieckiej, który półtorej roku temu uległ poważnemu wypadkowi w lesie.
Pan Jan Urban to mieszkaniec Wólki Horynieckiej. Jednego dnia jego bardzo skromne życie nagle się odmieniło. Podczas pracy w lesie Pana Jana przygniotło drzewo. Przez dwa miesiące przebywał w trzech szpitalach gdzie lekarze stwierdzili, że nigdy nie będzie mógł chodzić i resztę życia spędzi w łóżku i na wózku.
Rodzina Państwa Urbanów mieszka w ponad 100 letnim domu, w dwóch ciasnych izbach. Z powodu ciasnoty posiłki muszą przyrządzać w kuchni zewnętrznej.
Pan Jan, pracując jako pilarz przez ponad 30 lat oszczędności przeznaczał na budowę nowego domu dla swojej czteroosobowej rodziny. Wypadek przekreślił wszystkie plany. Jan Urban mógł liczyć na pomoc swojego syna Grzegorza, który przez większość czasu opiekuje się swoim ojcem. Stała opieka nad niepełnosprawnym sprawia, że syn nie może podjąć pracy. Dlatego też syn ponad rok temu poprosił o pomoc ludzi dobrej woli. Uruchomiono zbiórkę pieniędzy na portalu zrzutka. Do tej pory udało się uzbierać prawie 25 tysięcy zł. To jednak w dalszym ciągu za mało, aby móc wykończyć dom.
Dzięki pozyskanym pieniądzom z pierwszej części zrzutki zakończyliśmy wiele prac. Wykonane zostały tynki, wylewki, kanalizacja, woda, całe centralne ogrzewanie podłogowe. Aby zamieszkać potrzeba jeszcze wykończyć podłogi o panele, drzwi do wszystkich pomieszczeń, wyposażyć całą łazienkę, kuchnię, dokończyć instalacje elektryczną (gniazdka) i wykonać docieplenie stropu. – opowiada Grzegorz Urban.
Link do zrzutki znajduje się tutaj.
Zobaczcie reportaż TVP Rzeszów:

