fot. archiwum zlubaczowa.pl
W nocy z soboty na niedzielę, lubaczowscy policjanci pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, w którym kierowca volkswagena stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. 20-letni kierowca samochodu był pijany. Badanie wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Za swój czyn odpowie przed sądem.
Do zdarzenia doszło około godz. 3:30, na wyjeździe z Lubaczowa w kierunku Dachnowa. Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że 20-letni mieszkaniec gminy Lubaczów jadący volkswagenem, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. Tuż po zdarzeniu na miejsce nadjechał wracający ze służby dzielnicowy, który zatrzymał się aby udzielić pomocy poszkodowanym. Gdy podszedł do stojącego w rowie samochodu zauważył, że mężczyzna siedzący za kierownica próbuje zamienić się miejscami z pasażerką.
Zarówno kierowca jak i jego pasażerka nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Badanie stanu trzeźwości 20-letniego mężczyzny wykazało, że miał on ponad promil alkoholu w organizmie. Policjanci sprawdzili również stan trzeźwości jego pasażerki, 18-letnia kobieta miała ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.
Źródło: KPP Lubaczów

