Lubaczów cofnął się do lat 20. i 30. Muzyka, teatr i dawne zabawy [ZDJĘCIA]
fot. Robert Kryla
Dźwięki kapel podwórkowych, widowiskowy teatr uliczny oraz atrakcje nawiązujące do dawnych jarmarków wypełniły w niedzielę lubaczowski rynek. Wydarzenie „Lata 20., lata 30.” ponownie stało się jedną z barwniejszych części Festiwalu Dziedzictwa Kresów.
Rynek w Lubaczowie na kilka godzin zmienił swoje oblicze. Zamiast współczesnych przebojów można było usłyszeć melodie kojarzone z dawnymi podwórkami, dancingami i miejskimi zabawami. Całość uzupełniały stroje, dekoracje oraz atrakcje odwołujące się do atmosfery pierwszych dekad XX wieku.
Podwórkowe melodie i muzyka do wspólnej zabawy
Na przygotowanej scenie zaprezentowały się zespoły wykonujące zarówno repertuar inspirowany okresem międzywojennym, jak i popularne utwory w nowych aranżacjach. Publiczność usłyszała Kapelę Lwowską Fala, Przeworską Kapelę Podwórkową BEKA, Old Cover oraz Karczmarzy.
Każdy z wykonawców wniósł do programu nieco inny charakter. Były skoczne melodie, znane piosenki oraz utwory zachęcające uczestników do śpiewania i wspólnej zabawy. Muzyka rozbrzmiewająca pomiędzy kamienicami dobrze współgrała z historyczną oprawą wydarzenia.
Teatr uliczny przyciągnął uwagę widzów
Jednym z najbardziej widowiskowych punktów programu był spektakl „Monsieur Charlie” przygotowany przez Teatr HoM. Przedstawienie rozegrane w przestrzeni rynku łączyło ruch, gest, humor oraz elementy charakterystyczne dla teatru ulicznego.
Artyści szybko skupili uwagę zgromadzonych widzów. Spektakl można było śledzić nie tylko sprzed sceny, ale również podczas spaceru po rynku, dzięki czemu przedstawienie stało się częścią całego plenerowego wydarzenia.
Dawna karuzela i gry bez ekranów
Sporo atrakcji przygotowano również z myślą o najmłodszych. Dużym zainteresowaniem cieszyła się tradycyjna karuzela, wyraźnie różniąca się od urządzeń znanych ze współczesnych parków rozrywki. Obok niej działała strefa dawnych gier i zabaw, w której dzieci mogły przekonać się, jak wolny czas spędzali ich rodzice i dziadkowie.
Na rynku dostępna była również strefa gastronomiczna. Uczestnicy mogli spróbować przygotowanych potraw i spędzić niedzielne popołudnie przy muzyce, przedstawieniach oraz rodzinnych atrakcjach.
Zobaczcie zdjęcia fot. ZLUBACZOWA.PL oraz Robert Kryla
NAJNOWSZE INFORMACJE
No More Articles


Zresztą same zamykanie rywali politycznych tylko za poglądy inne niż Sanacja i ich torturowanie w więzieniach i zmuszanie do emigracji z Polski jak Korfantego i Witosa w Berezie Kartuskiej kładzie się cieniem na wizerunku Marszałka Piłsudskiego. O tych torturach rywali politycznych tylko za poglądy jak widać nawet o Twoim komentarzu ludzie zapominają. Od Zamachu Majowego w Polsce nie dzialo się dobrze a potem też jak Piłsudskiego brakło to Sanacja zaostrzyła swoje metody wobec ludzi czego dowodem są strajki chłopskie gdzie zabijano chłopów. Kto wie jakby się skończyła walka o władzę i ile ofiar pochłonęłaby wojna domowa po Piłsudskim gdyby nie II WŚ.
A co kochania Polski. Ja widzę, że Ty tylko PiS kochasz bo ich bronisz tak zajadle jak tutaj nikt. A Polski to już nie bo nie rządzi Twój PiS.