Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

teraz
jutro
Wtorek, 28 lipca Wiktora, Innocentego
Lubaczów cofnął się do lat 20. i 30. Muzyka, teatr i dawne zabawy [ZDJĘCIA]
Featured

Lubaczów cofnął się do lat 20. i 30. Muzyka, teatr i dawne zabawy [ZDJĘCIA]

fot. Robert Krylafot. Robert Kryla

Dźwięki kapel podwórkowych, widowiskowy teatr uliczny oraz atrakcje nawiązujące do dawnych jarmarków wypełniły w niedzielę lubaczowski rynek. Wydarzenie „Lata 20., lata 30.” ponownie stało się jedną z barwniejszych części Festiwalu Dziedzictwa Kresów.

Rynek w Lubaczowie na kilka godzin zmienił swoje oblicze. Zamiast współczesnych przebojów można było usłyszeć melodie kojarzone z dawnymi podwórkami, dancingami i miejskimi zabawami. Całość uzupełniały stroje, dekoracje oraz atrakcje odwołujące się do atmosfery pierwszych dekad XX wieku.

Podwórkowe melodie i muzyka do wspólnej zabawy

Na przygotowanej scenie zaprezentowały się zespoły wykonujące zarówno repertuar inspirowany okresem międzywojennym, jak i popularne utwory w nowych aranżacjach. Publiczność usłyszała Kapelę Lwowską Fala, Przeworską Kapelę Podwórkową BEKA, Old Cover oraz Karczmarzy.

Każdy z wykonawców wniósł do programu nieco inny charakter. Były skoczne melodie, znane piosenki oraz utwory zachęcające uczestników do śpiewania i wspólnej zabawy. Muzyka rozbrzmiewająca pomiędzy kamienicami dobrze współgrała z historyczną oprawą wydarzenia.

Teatr uliczny przyciągnął uwagę widzów

Jednym z najbardziej widowiskowych punktów programu był spektakl „Monsieur Charlie” przygotowany przez Teatr HoM. Przedstawienie rozegrane w przestrzeni rynku łączyło ruch, gest, humor oraz elementy charakterystyczne dla teatru ulicznego.

Artyści szybko skupili uwagę zgromadzonych widzów. Spektakl można było śledzić nie tylko sprzed sceny, ale również podczas spaceru po rynku, dzięki czemu przedstawienie stało się częścią całego plenerowego wydarzenia.

Dawna karuzela i gry bez ekranów

Sporo atrakcji przygotowano również z myślą o najmłodszych. Dużym zainteresowaniem cieszyła się tradycyjna karuzela, wyraźnie różniąca się od urządzeń znanych ze współczesnych parków rozrywki. Obok niej działała strefa dawnych gier i zabaw, w której dzieci mogły przekonać się, jak wolny czas spędzali ich rodzice i dziadkowie.

Na rynku dostępna była również strefa gastronomiczna. Uczestnicy mogli spróbować przygotowanych potraw i spędzić niedzielne popołudnie przy muzyce, przedstawieniach oraz rodzinnych atrakcjach.

Zobaczcie zdjęcia fot. ZLUBACZOWA.PL oraz Robert Kryla

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0

10000 Pozostało znaków