![]()
Rozmawialiśmy z Szymonem Ozimkiem z Oleszyc, kandydatem do Sejmu z ramienia .Nowoczesnej Ryszarda Petru.
Dlaczego postanowił Pan kandydować do Sejmu?
W trakcie powstawania .Nowoczesnej, byłem jej sympatykiem, podczas spotkań poznałem wielu ludzi, bardzo pozytywnie nastawionych, oderwanych od naszej „narodowej mentalności”, chcących działać, mających podobne poglądy, mające swój pomysł na życie, traktujące kwestie kandydowania jako chęć dokonywania pozytywnych zmian, to spowodowało że stworzyliśmy „paczkę” i postanowiliśmy kandydować.
Dlaczego Nowoczesna Ryszarda Petru?
.Nowoczesna skupia ludzi którzy są bezpośrednio związani z naszymi przyziemnymi problemami i chcą dokonać zmian, przede wszystkim w aspektach które mocno obciążają zwykłego obywatela, począwszy od prawa podatkowego przez problemy gospodarcze po oświatę i system emerytalny. Tworzymy środowisko osób które czynnie działają zawodowo i wiedzą konkretnie jakie są potrzeby w zakresie zmian dla konkretnych grup społecznych.
Jeżeli zostanie Pan posłem, co Pan zrobi dla mieszkańców powiatu lubaczowskiego?
Pytanie retoryczne, oczywiście każdy z kandydatów chciałby zrobić jak najwięcej, Natomiast widać, że aktualni rządzący nie potrafią rozwiązać problemów nękających nasz region, dobrym przykładem może być problem relacji linii kolejowej nr 101 Munina – Hrebenne. Śledząc ten temat zauważyłem, że próby rozwiązania tego problemu kierowane są nie tam gdzie trzeba. Zamiast działać na szczeblu regionalnym, poprzez Urząd Marszałkowski oraz Przewozy Regionalne, które de facto są odpowiedzialne za tabor, rozkład jazdy oraz decydują o kursowaniu pociągów na tej relacji, to nieudolnie próbuje się rozwiązać ten problem poprzez interpelacje poselskie do Ministerstwa Infrastruktury, co dobitnie pokazuje mi jak oderwani od rzeczywistości są aktualni posłowie reprezentujący nasz region.
Warto podkreślić, że sami mamy duży potencjał do wykorzystania, szczególnie wśród młodych.
Dużo mówi się o przyciąganiu strategicznych inwestorów, niestety realia pokazują iż o taką inicjatywę ciężko - szczególnie w naszym powiecie. Warto więc tym bardziej wspierać lokalnych przedsiębiorców oraz lokalne inicjatywy. Razi mnie brak współpracy przedsiębiorców oraz szkół średnich, w szczególności szkół zawodowych oraz techników. Warto podjąć inicjatywę która będzie wspierać kontakty przedsiębiorców z edukacją, przez co absolwenci nabiorą realnej praktyki zawodowej, która jak dobrze wiemy często mija się z programem nauczania stworzonym przez urzędników w Ministerstwie Edukacji Narodowej. W przyszłości zaprocentuje to w rozwój miejscowych firm, a co za tym idzie zwiększy zatrudnienie.
Warto zmieniać podejście do przedsiębiorców jako tych tzw. „prywaciarzy” którzy mają równie często łatkę „kombinatorów”, bo to właśnie my mali i średni przedsiębiorcy zapewniamy subwencje z naszych podatków dla lokalnych samorządów. Wspieranie mikroprzedsiębiorców oraz pracowników, może być główna siła napędowa naszego regionu. Warto zadbać o takie inicjatywy, które spowodują zwiększenie ilości małych przedsiębiorstw, przełoży się to na szybszy rozwój gospodarczy, a co za tym idzie podniesienie stopy życiowej mieszkańców. Warto pamiętać o nowej perspektywie finansowej UE 2014-2020, mamy tutaj duży potencjał do wykorzystania, tym bardziej warto powalczyć o przyciągnięcie funduszy do naszego powiatu. Powyższe pomysły to tylko nieliczne z tych które umożliwiają realny rozwój naszego regionu.
Wracając do kwestii kandydowania, mój cel to działanie na rzecz naszej społeczności, aktywne wspieranie lokalnych inicjatyw, a przede wszystkim chcę pozostać tutaj wśród mieszkańców naszego powiatu chcących godnie żyć.
Czym zajmuje się Pan co dzień?
Od kilku lat prowadzę działalność gospodarczą „GEOS Usługi Geodezyjno-Kartograficzne”, w tym roku stała się ona największą firmą geodezyjną w powiecie lubaczowskim. Aktualnie na terenie całego powiatu realizujemy geodezyjną część projektu „Sieci Szerokopasmowe Polski Wschodniej” – budowy światłowodowej sieci szkieletowej. Realizujemy także projekty na terenie innych powiatów na Podkarpaciu jak również na terenie województwa lubelskiego. Prywatnie pasjonuję się astronomią i lotnictwem. Posiadam zautomatyzowane obserwatorium astronomiczne za pomocą którego fotografuje nocne niebo. W ramach pasji popularyzuje astronomię współpracując z Kołem Astronomicznym przy Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Banacha w Jarosławiu. Staram się także promować astronomię po przez artykuły w prasie popularnonaukowej. Można je znaleźć m.in. w ogólnopolskim czasopiśmie „Astronomia”.
Jak ocenia Pan 8-letnie rządy Platformy Obywatelskiej i PSL?
Bardziej poruszyłbym tutaj aktualną atmosferę polityczną jeśli chodzi o gospodarkę, a mianowicie rozdawanie pieniędzy oraz obietnic bez pokrycia, tylko uświadamia mnie za jaką „szarą masę” uważają nas zarówno aktualni rządzący jak i pozostałe partie. Z kolei „antysystemowe partie” chcą rewolucji, Polskę nie stać na przewroty i rewolucję, za dużo czasu zostało już zmarnowane. W mojej opinii nie jest dobry pomysł, w szczególności zważając na naszą narodową mentalność. Historia niejednokrotnie pokazała jak to „rewolucja zjadała własne dzieci”.
Kto wygra?
Mam nadzieje, że zdrowy rozsądek!

