Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Dobre wieści. Bramkarz Horyńca-Zdroju wyszedł ze szpitala

fot. LKS Start Lisie Jamyfot. LKS Start Lisie Jamy

Po kilkunastu dniach hospitalizacji bramkarz drużyny KS ZDRÓJ Horyniec wyszedł ze szpitala. Niestety, zawodnik z Lisich Jam w dalszym ciągu przebywa w szpitalu. Obaj piłkarze w trakcie meczu zderzyli się ze sobą i odnieśli poważne obrażenia.

W niedzielę 26 czerwca w Horyńcu-Zdroju w trakcie meczu z Startem Lisie Jamy doszło dramatycznego zderzenia dwóch piłkarzy. Bramkarz Zdroju został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Rzeszowie. Odniósł poważne obrażenia głowy, ma złamany płat czołowy czaski oraz pęknięte oczodoły. Na szczęście jak poinformował wczoraj klub, wrócił już do domu i dalszą rekonwalescencję będzie już odbywał wśród najbliższych. Niestety w tym roku nie zobaczymy go już na boisku.

Natomiast 22-letni napastnik Startu Lisie Jamy trafił do szpitala w Lubaczowie m.in. z pękniętą czaszką i śledzioną. Zawodnik czuje się lepiej, ale nadal przebywa w szpitalu.

Obu zawodnikom życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Aktualizacja 

Otrzymaliśmy informację, że zawodnik Startu jest już w domu.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
Marta 2
W Horyńcu to w sklepie Euro sprzedawczynie systematycznie ,,robią wałki,, na wadze, szczególnie przy sprzedaży ciast. Zwróćcie uwagę, szczególnie specjalizuje się w tym jedna, co była na zmianie w niedziele 04.07. robi to masowo. Ciekawe czy ten proceder ma miejsce za zgodą kierownictwa, czy też kombinują indywidualnie. A piłkarzowi z Horyńca życzymy duzo szczęścia
0
Ciekawy
Marta 2 powiedziała :
W Horyńcu to w sklepie Euro sprzedawczynie systematycznie ,,robią wałki,, na wadze, szczególnie przy sprzedaży ciast. Zwróćcie uwagę, szczególnie specjalizuje się w tym jedna, co była na zmianie w niedziele 04.07. robi to masowo. Ciekawe czy ten proceder ma miejsce za zgodą kierownictwa, czy też kombinują indywidualnie. A piłkarzowi z Horyńca życzymy duzo szczęścia
O co chodzi z tymi "wałkami". Pierwszy raz słyszę o czymś takim.

0
Ciekawy
Jeśli musujący wiedzą, proszę podzielić się informacją.
0
Konrad
Ciekawy powiedziała :
Jeśli musujący wiedzą, proszę podzielić się informacją.
Potwierdzam kombinacje obsługi w sklepie Euro na wadze towaru. Rzeczywista waga ciasta które kupiłem była o 10 % niższa od wagi zawartej na paragonie. Naciągnięto mnie na 1,50 zl. Niby niewiele, ale biorąc pod uwagę prawdopodobnie masowy charakter tego procederu i kilkadziesiat lub kilkaset oszukanych osób, daje to niezłe dodatkowe przychody

0
Ciekawy
Konrad powiedziała :
Ciekawy powiedziała :
Jeśli musujący wiedzą, proszę podzielić się informacją.
Potwierdzam kombinacje obsługi w sklepie Euro na wadze towaru. Rzeczywista waga ciasta które kupiłem była o 10 % niższa od wagi zawartej na paragonie. Naciągnięto mnie na 1,50 zl. Niby niewiele, ale biorąc pod uwagę prawdopodobnie masowy charakter tego procederu i kilkadziesiat lub kilkaset oszukanych osób, daje to niezłe dodatkowe przychody
I teraz wiem co co cho.

0
Andrzej Mamut
Wniosek:zabiorą Cie do Rzeszowa w krytycznym stanie i wyjedziesz szybciej ze szpitala niz w Lubaczowie w ktorym trafisz w sredniociezkim stanie.Patologia - zaorac ten szpital albo cala obsluge na zbity pysk
0
ygrek
Potwierdzam kombinacje obsługi w sklepie Euro na wadze towaru. Rzeczywista waga ciasta które kupiłem była o 10 % niższa od wagi zawartej na paragonie.Udowodnij jak to możliwe jeżeli komputer sam przelicza wagę na cenę. Może po drodze zjadłeś te 10%.
0
Max
Bzdura, ekspedientka sama decyduje o wadze i cenie, jak ktoś chce to może zrobić cuda...
0

10000 Pozostało znaków