![]()
Nowy most na Sanie i nowy odcinek drogi wojewódzkiej nr 865 już służą kierowcom. Sprawdziliśmy, jak wygląda przejazd nową trasą w Jarosławiu, czy rzeczywiście usprawnia ruch i co zmienia dla osób podróżujących z i do powiatu lubaczowskiego.
W poniedziałek, 15 grudnia, oficjalnie oddano do użytku drugi most na rzece San w Jarosławiu wraz z nowym odcinkiem drogi wojewódzkiej nr 865. To inwestycja, która realnie zmienia układ komunikacyjny nie tylko samego Jarosławia i okolicznych miejscowości, ale także tej części województwa podkarpackiego – w tym dojazd z i do powiatu lubaczowskiego.
Nowa przeprawa robi wrażenie już od pierwszych metrów przejazdu. Most ma ponad 620 metrów długości, z czego około 100 metrów stanowi główne przęsło nad nurtem Sanu. Został zaprojektowany jako obiekt dwupasmowy, z dodatkowym ciągiem pieszo-rowerowym, co poprawia zarówno przepustowość, jak i bezpieczeństwo. Skala inwestycji najlepiej oddają liczby – do budowy zużyto ponad 12 tys. m³ betonu, 2243 tony stali zbrojeniowej oraz 273 tony kabli sprężających o łącznej długości około 233 kilometrów.
Most stanowi część nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 865, prowadzącej od Koniaczowa przez Sobiecin do Muniny. Równocześnie z przeprawą oddano do użytku około 2-kilometrowy fragment drogi, poprowadzony w nowym śladzie przez teren gminy Jarosław, we wspomnianych wcześniej miejscowościach. To właśnie ten odcinek pozwala płynnie włączyć się w nową trasę, bez konieczności przejazdu przez gęsto zabudowane obszary Koniaczowa i Szówska. Zatem nowa droga przejmie znaczną część ruchu na kierunku Jarosław – Bełżec, odciążając dotychczasowy most na ulicy Sanowej. W praktyce oznacza to mniejsze natężenie ruchu na rondzie w Szówsku, które w godzinach szczytu często się korkuje, oraz sprawniejszy przejazd na tym newralgicznym odcinku trasy.
Nowa trasa w praktyce – czy przejazd w kierunku Rzeszowa jest szybszy?
Sprawdziliśmy, jak nowa trasa wypada w praktyce podczas przejazdu w kierunku Rzeszowa. Porównanie z dotychczasowym wariantem – przez Koniaczów, Szówsko i stary most – pokazuje, że przy braku korków, zwłaszcza na rondzie w Szówsku, czas przejazdu jest bardzo zbliżony, mimo że nowa droga jest dłuższa o ponad 2 kilometry. Różnica pojawia się jednak w godzinach większego ruchu. W takich warunkach nowy odcinek pozwala wyraźnie skrócić czas podróży, omijając newralgiczne punkty takie jak rondo w Szówsku i teren zabudowany. Dużym atutem jest również bezpośredni wyjazd na drogę krajową nr 94 w kierunku Rzeszowa lub Przemyśla.
W materiale wideo pokazujemy, jak wygląda przejazd nową drogą wojewódzką nr 865 i nowym mostem na Sanie – od pierwszych metrów trasy, przez samą przeprawę, aż po włączenie się w dalszy ciąg drogi.
Dojazd od strony powiatu lubaczowskiego – aktualny stan prac
Warto też wspomnieć o dojeździe do nowego mostu od strony powiatu lubaczowskiego. Droga z Lipiny do Zapałowa została już przebudowana, a roboty zostały oficjalnie odebrane. Nadal trwają prace na 12-kilometrowym odcinku Zapałów – Koniaczów. Ruch odbywa się tam miejscami wahadłowo i sterowany jest sygnalizacją świetlną, jednak utrudnienia są krótkie i punktowe. Zakończenie robót zaplanowano do końca roku, natomiast odbiory techniczne powinny nastąpić na początku 2026 roku.
W drugim materiale pokazujemy również, jak obecnie wygląda przejazd drogą z Lipiny do Koniaczowa, uwzględniając trwające jeszcze prace i organizację ruchu. Dla waszej wygody film jest nieco przyspieszony:

