fot. Pogoń-Sokół Lubaczów
W meczu otwierającym 10. kolejkę Betclic III ligi gr. IV Wisłoka Dębica wygrała z Pogonią-Sokołem Lubaczów 1:0. Decydujące trafienie padło w 79. minucie po rzucie karnym, który wzbudził ogromne emocje i sprzeciw gości.
Od początku spotkania to zespół z Lubaczowa częściej dochodził do sytuacji strzeleckich. Blisko bramki byli m.in. Adam Imiela i Oskar Majda, ale skutecznie interweniowali obrońcy i bramkarz Wisłoki. Gospodarze także mieli swoje okazje – groźnie uderzał Krzysztof Zawiślak, trafiając w poprzeczkę. Do przerwy utrzymał się remis bez goli.
Po zmianie stron Pogoń-Sokół nadal próbowała narzucić swój styl gry, jednak to Wisłoka wykorzystała najbardziej kontrowersyjny moment meczu. W 79. minucie arbiter dopatrzył się zagrania ręką przez zawodnika z Lubaczowa i podyktował rzut karny dla Wisłoki. Mimo protestów lubaczowian sędzia wskazał na jedenasty metr, a Dominik Kulon pewnym strzałem dał gospodarzom prowadzenie.
Trener Pogoni-Sokoła Andrzej Paszkiewicz nie krył rozgoryczenia decyzją arbitra:
– To był kuriozalny karny. 18 lat pracuję jako trener i jeszcze nie widziałem takiej jedenastki. Piłka szła poza bramkę, trafiła w cofniętą rękę, a mimo to sędzia wskazał na wapno. Rzadko wypowiadam się o pracy arbitrów, ale dziś naprawdę trudno przejść obok tego obojętnie. – podkreślił po meczu.
Paszkiewicz dodał również, że jego zespół starał się reagować na specyficzny sposób bronienia Wisłoki:
- Próbowaliśmy się do tego adoptować jakby w trakcie gry. Będziemy pewnie mądrzejsi już po mikrocyklu treningowym, gdzie przepracujemy sobie naszą kontrę na taki sposób bronienia, bo był specyficzny (...). Jeszcze możliwe, że nie byliśmy na to gotowi, tak jak powiedziałem wcześniej, ale już następnym razem będziemy.
W następnej kolejce Pogoń-Sokół Lubaczów podejmie u siebie KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Spotkanie odbędzie się 5 października o godzinie 13:00.
Pogoń-Sokół Lubaczów (skład wyjściowy): Kostrzewski - Gul, Szczyrek, Majda, Rusian, Imiela, Polowiec, Chełmecki, Ziemnik, Jaślar, Marciniec

