Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Mieszkaniec powiatu lubaczowskiego kupił auto z cofniętym licznikiem aż o 200 tys. km

fot. archiwum zlubaczowa.plfot. archiwum zlubaczowa.pl

29-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego zgłosił się na Komendę Policji w Krasnymstawie, bowiem okazało się, że samochód, który zakupił ma przekręcony licznik.

Pod koniec 2019 roku 29-latek z powiatu lubaczowskiego na terenie powiatu krasnostawskiego nabył samochód osobowy marki BMW. Po sprawdzeniu odczytu drogomierza pojazdu w dostępnych bazach internetowych okazało się, że stan licznika z września 2019 roku jest o ponad 200 tys. km większy od aktualnego wskazania drogomierza BMW. Mężczyzna zgłosił ten fakt krasnystawskiej policji.

Policjanci wszczęli postępowanie,  które wyjaśni, czy doszło do zmiany wskazania drogomierza lub ingerencji w prawidłowość jego pomiaru.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu karnego czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5

Warto również dodać, że od 1 stycznia ze przy każdej kontroli policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą mogły spisywać aktualny stan licznika kontrolowanego samochodu. Te dane trafią do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. W ten sposób można będzie porównywać kolejne odczyty i łatwiej wykrywać oszustów.

Źródło: KWP Lublin

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
Jsz
200 000 kilometrów to tyle, ile trasa szpital-tesco tam i z powrotem 23 809 razy, albo Lubaczów-Jarosław 4878 razy. Nieźle. To też tak jakby przejechać dookoła Ziemi pięć razy.
0
Marek
I co teraz kogo po du.ie?
0
volvo
Ciekawe kto mu zwróci za przepłacenie? Sprzedającego ukarają a kupuący ktory nadpłacił?
0
obieżyświat
W krajach zachodnich auta osobowe potrafią mieć przebieg 100 tys. km już po roku :)
0
Ja234
W Polsce 100tys też da się zrobić bez problemu
0
pokręcony
"Po sprawdzeniu odczytu drogomierza pojazdu w dostępnych bazach internetowych". A te bazy nie były dostępne pod koniec 2019 roku, kiedy kupował to auto? Czy one są dostępne dopiero od 1 stycznia, tak jak możliwość spisywania liczników przez służby?
0
a
wtedy o tym nie myślał. Przecież to BMW
0
german
auta w niemczech służą do jazdy - niemcy potrafią po 100 km jechac do pracy codziennie 5 dni w tygodniu dla nich to nie problem wiec sprowadzane auta z niemiec po 5 latach maja po 300.000 km ale polak szuka by miało 170.000 km i jest happy :) wiec robi sie 170.000 i sprzedaje do polski :) brawo że rząd sie za to bierze wreszcie
0
volvo
Rząd się bierze? Media nagłaśniają i myslą że proceder zniknie bo krętacze się przestraszą, kogo sie będą bać? nie zartuj
0
Janusz.
Pamietajcie o jednym że żaden handlarz nie ściąga samochodu z zagranicy w dobrym stanie bo to sie pi prostu mu nie oplaca ! Do Polski głównie przyjeżdża złom z wielkimi przebiegami lub rozbite. Mowie wam to ja typowy janusz mechanik
0
Kris
Jakie to dziecinne i słodkie ze sa tacy naiwniacy którzy wierzą że kilkunasto letni samochod najczesciej z niemiec ma przejechane nie wiecej niż 180.000 i to jeszcze diesel.
0

10000 Pozostało znaków