
Głosuj, bo masz do tego prawo.
Głosuj, bo ktoś wybierze za ciebie.
Głosuj, by mieć prawo krytykować.
Głosuj na tego, którego program jest Ci najbliższy.
Komentujemy rzeczywistość, narzekamy, krytykujemy. I uważamy, że wszystko zmieni się bez naszego udziału? Uznajemy, że nasz jeden głos nie wiele da, nic nie zmieni? Wolimy zostawić decyzję innym? Każdy głos, oddany przez mieszkańca naszego powiatu jest bardzo istotny, bo czasami o wyniku wyborów decyduje jeden głos. Tak stało się w 1989 r. podczas wyboru generała Jaruzelskiego na prezydenta. Gdyby otrzymał on wówczas o jeden głos mniej, nie zostałby prezydentem. O tym, kto będzie sprawował władzę w Polsce przez najbliższe cztery lata, zadecydują wyborcy. Nie ma w demokracji rzeczy ważniejszej od głosu obywatela. Swoich przedstawicieli wybierzemy w drodze głosowania. Wybierzemy tych, którzy według nas mają najlepszy program, odpowiadający naszym potrzebom. Głosując, zdecydujemy, kto będzie nas reprezentował.
Demokracja to władza nas wszystkich, ale nie tych, którzy zostają w domu. Nieobecni nie mają racji.
Udział w wyborach to prawo każdego dorosłego człowieka. Głos to prawo, nie obowiązek. A z prawa warto korzystać, albo zdawać sobie sprawę, co oznacza nieskorzystanie z niego. To jeden z nielicznych przywilejów, których został nam dany. Nie korzystając z niego oddajemy pole bez walki innym.
Nie uczestnicząc w wyborach pozwalamy dostać się do Sejmu i Senatu niekompetentnym. Pozwalamy decydować za nas tym, którzy pójdą zagłosować. I pozwolimy im skroić rzeczywistość na ich własną miarę. Idźmy głosować – nasz głos się liczy.
Źródło: www.nmfmk.pl/. Autor: GRAŻYNA MATUSIK-TOMASZEWSKA

