Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Ruda Różaniecka: pani Paulina świętowała 100 urodziny

Od stu lat Paulina Zastawna mieszka w Rudzie Różanieckiej, w gminie Narol. Urodziła się 14 listopada 1913 roku. Do Rudy Różanieckiej z całej Polski przyjechali najbliżsi, by złożyć kochanej mamie, babci, prababci i praprababci najserdeczniejsze życzenia z okazji setnych urodzin...

Nie mogło zabraknąć tortu, ciasta, szampana, a przy stole zasiedli rodzina, przyjaciele i zaproszeni goście. Ze specjalnymi życzeniami do domu Pani Pauliny udał się w dniu jej urodzin Burmistrz Narola Stanisław Woś wraz z kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego Anną Sikorą. Burmistrz, składając serdeczne życzenia kolejnych lat spędzonych w domu rodzinnym w zdrowiu i szczęśliwości, wyraził swoje uznanie dla rodziny, która opiekuje się jubilatką oraz życzył dalszych, długich lat w jak najlepszym zdrowiu, w poczuciu życzliwości i wdzięczności otoczenia i najbliższych.

Burmistrz wyraził swoje przekonanie, że dzieci jubilatki na pewno odziedziczyły geny długowieczności i również dożyją tak pięknych jubileuszy, czego im z całego serca życzył. Pani Paulina wychowała trzy córki i doczekała się ośmiorga wnucząt, czternaściorga prawnucząt i trojga praprawnucząt! W sobotę odbyła się uroczysta msza św. w miejscowym kościele oraz przyjęcie w karczmie Dębowy Dwór w Rudzie Różanieckiej. Na uroczystości zjechali członkowie rodziny rozsianej po całej Polsce. Goście przybyli m.in. z Bielska-Białej, Trzebnicy k. Wrocławia, Ścinawy w Dolnośląskiem czy Jarosławia. Nie mogło nikogo zabraknąć. Na uroczystość przybył również Marek Kiszniewski ? kierownik KRUS w Jarosławiu, a dodatkowo specjalny list gratulacyjny do jubilatki wystosował premier RP Donald Tusk.

Pani Paulina przeżyła dwie wojny i dzisiaj wspomina ciężkie czasy, zaskakując świetną pamięcią. Opowiadała jak chowała się w wykopanych kryjówkach w lesie, jak uciekała z całą rodziną i dobytkiem przed okupantami. Uśmiechała się tylko, gdy rodzina opowiadała, jak to jubilatka, podczas jednej z dorocznych zabaw u barona Hugo Wattmana została wybrana miss. Jak opowiadają dzieci pani Pauliny, mama była bardzo zaradna i niezwykle pracowita. Dbając o wychowanie i wykształcenie swoich dzieci zawsze powtarzała, że najważniejsza jest dobra opinia o człowieku, bowiem ona zawsze idzie za nim, gdziekolwiek by się nie udał. Radość rodziny jest zrozumiała i udziela się wszystkim, wszak w dzisiejszych czasach dożyć stu lat to niezwykła rzadkość.

Źródło/foto: Narolskie Centrum Informacji

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0

10000 Pozostało znaków