Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

teraz
jutro
Czwartek, 15 października Teresy, Leonarda
Pogoń-Sokół II w finale Pucharu Polski! Rezerwy pokonały JKS Jarosław
Featured

Pogoń-Sokół II w finale Pucharu Polski! Rezerwy pokonały JKS Jarosław

fot. Akademia Piłkarska Pogoń-Sokół Lubaczówfot. Akademia Piłkarska Pogoń-Sokół Lubaczów

Rezerwy Pogoni-Sokoła Lubaczów pokonały JKS Jarosław i zameldowały się w finale Pucharu Polski na szczeblu okręgu jarosławskiego. Lubaczowianie wzięli tym samym sportowy rewanż za sobotnią porażkę pierwszej drużyny Pogoni-Sokoła z tym samym rywalem.

JKS przystąpił do półfinału w mocno zmienionym składzie. W porównaniu z sobotnim spotkaniem z pierwszą drużyną Pogoni-Sokoła w wyjściowej jedenastce jarosławian doszło aż do siedmiu zmian.

Pierwsza bramka padła w 19. minucie. Pogoń przeprowadziła dobrą, zespołową akcję prawą stroną boiska. Gabriel Sieprawski i Ewan Dworak rozegrali piłkę, po czym Marcel Masar uderzył w słupek. Do odbitej futbolówki najszybciej dopadł Alan Romaniszyn i skuteczną dobitką otworzył wynik spotkania.

JKS mógł odpowiedzieć niemal natychmiast. Goście trafili nawet do siatki, jednak sędzia asystent podniósł chorągiewkę i gol nie został uznany z powodu spalonego. Chwilę później jarosławianie ponownie znaleźli się w bardzo dobrej sytuacji, ale ich napastnik skiksował i nie trafił w bramkę.

Niewykorzystane okazje szybko się zemściły. W 27. minucie Marcel Masar otrzymał podanie ze środkowej części boiska, wyszedł sam na sam z bramkarzem i mocnym strzałem podwyższył prowadzenie na 2:0.

Jeszcze przed przerwą JKS ponownie był blisko gola, ale piłka po jednym ze strzałów zatrzymała się na poprzeczce. Zamiast trafienia kontaktowego padła jednak trzecia bramka dla gospodarzy. Kamil Ausfeld minął rywala przed bramką i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał golkipera JKS-u. Do szatni lubaczowianie schodzili więc z prowadzeniem 3:0.

JKS całkowicie przejął inicjatywę

Po zmianie stron obraz spotkania zmienił się diametralnie. Trener JKS-u wprowadził kilku zawodników z ławki rezerwowych, a goście zdecydowanie podkręcili tempo. Przez długie fragmenty gra toczyła się w okolicach pola karnego gospodarzy, którzy zostali zepchnięci do defensywy.

W 65. minucie przewaga JKS-u przyniosła efekt. Po składnej, zespołowej akcji jarosławianie zdobyli bramkę na 3:1.

Zaledwie dwie minuty później mogli jeszcze bardziej zmniejszyć straty. Najpierw po jednej z prób piłka zatrzymała się na słupku, a po rzucie rożnym kolejne uderzenie trafiło w poprzeczkę.

JKS napierał dalej, ale brakowało mu skuteczności, a w kilku sytuacjach również szczęścia. Na drodze gości stawał też bardzo dobrze dysponowany Igor Matoga, który kilkukrotnie zatrzymywał próby zawodników z Jarosławia i pomógł Pogoni przetrwać najtrudniejszy fragment spotkania.

Mimo wyraźnej przewagi po przerwie JKS nie zdołał już odwrócić losów meczu. Rezerwy Pogoni-Sokoła utrzymały korzystny wynik i wywalczyły awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu jarosławskiego.

Teraz lubaczowianie czekają na rozstrzygnięcie drugiego półfinału. 14 października pierwsza drużyna Pogoni-Sokoła zagra z Sokołem Sieniawa. Jeśli również awansuje, w finale dojdzie do bardzo ciekawego, lubaczowskiego pojedynku dwóch zespołów jednego klubu.

Pogoń-Sokół II Lubaczów – JKS Jarosław 3:1
Bramki dla Pogoni-Sokoła II: Alan Romaniszyn, Marcel Masar, Kamil Ausfeld.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 4
Anonim
Dla JKS to nie mała strata bo ważniejsza liga nich puchary więc nie wiem czym tu się szczycić. Chociaż rezerwa JKS sobie pograła. A rezerwy Lubaczowa to nadal rezerwy. Bardziej martwiłbym się pierwszą drużyną bo tam ewidentnie coś nie współgra. Śmiech będzie jak rezerwy wygrają z pierwszą drużyną. Pożyjemy zobaczymy ale obawiam się spadku Lubaczowa. Praktycznie 1/3 sezonu i słabo to wygląda.
2
Zgniły
Dlaczego się nie starać skoro to półfinał chyba lepiej wygrać puchar na szczeblu okręgu, później już puchar na szczeblu wojewódzkim w przypadku zespołów z 4 ligi lub okręgówki super sprawa. A później tylko iść dalej. A jks i tak nie awansuje więc ten jeden mecz co do sytuacji w lidze niczego nie zmienił lepiej było wystawić pierwszy skład i wygrać spokojnie zamiast robić trening i olać rezerwy pogoni. Ale się przeliczyli chłopcy
3
Anonim
Owszem dla 4 ligi fajna sprawa ale trochę będzie obciach jeśli rezerwy z 4 ligi pokonają zespół 3 ligowy. A podłożyć się też nie wypada bo to zwyczajnie będzie nie smaczne żeby 3 ligowa drużyna awansowała dalej. Nie życzę źle nikomu, nie żeby coś lecz trochę obciach. A co do rozgrywek pucharowych i ligowych to liga jest ważniejsza od pucharów więc lepiej się przygotować do ligi i jak najwięcej punktów teraz nałapać by później nie gonić o utrzymanie a jak widać w lubaczowie zbierają się w tej sprawie czarne chmury. Oby się utrzymała ekipa, z takim budżetem spaść z ligi to wstyd.
0
Zgniły
Nie bój nic ani Jks nie awansuje ani Pogoń nie spadnie. A dla Jks ten wynik to więcej niż strata. To po prostu wstyd
1

10000 Pozostało znaków


NAJNOWSZE INFORMACJE

No More Articles

e-mail: redakcja@zlubaczowa.pl
tel. 782 496 418

ZLUBACZOWA.PL - Lubaczowski portal informacyjny. Najważniejsze informacje i wiadomości z Lubaczowa i powiatu lubaczowskiego.

Jesteśmy na Facebooku