Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

teraz
jutro
Czwartek, 8 października Brygidy, Pelagii
Udany dzień Pogoni-Sokoła. Obie drużyny z awansem w Pucharze Polski
Featured

Udany dzień Pogoni-Sokoła. Obie drużyny z awansem w Pucharze Polski

fot. Pogoń-Sokół Lubaczówfot. Pogoń-Sokół Lubaczów

Efektowne zwycięstwo pierwszej drużyny i ogromna dramaturgia w meczu rezerw – taki był pucharowy dzień Pogoni-Sokoła Lubaczów. Pierwszy zespół rozbił na wyjeździe Piasta Tuczempy 6:1, natomiast Pogoń-Sokół II po remisie 2:2 z KS Wiązownica wygrała serię rzutów karnych 5:4. Obie drużyny zameldowały się w półfinale Okręgowego Pucharu Polski.

Efektowny debiut Wojciecha Makowskiego

Pierwszy zespół Pogoni-Sokoła Lubaczów zmierzył się na wyjeździe z Piastem Tuczempy. Było to zarazem pierwsze spotkanie drużyny pod wodzą nowego trenera Wojciecha Makowskiego.

Lubaczowianie szybko przejęli inicjatywę. Już w 6. minucie wynik otworzył Ivan Metlushko, a w 26. minucie na 2:0 podwyższył Yehor Khromykh. Siedem minut później trzeciego gola dla gości zdobył Kacper Chełmecki.

Piast odpowiedział w 43. minucie, ale prowadzenie gospodarzy długo nie nacieszyło. Już minutę później Bartosz Zbroiński trafił na 4:1 i z takim wynikiem obie drużyny schodziły do szatni.

Po zmianie stron Pogoń-Sokół nadal kontrolowała wydarzenia na boisku. W 63. minucie drugiego gola zdobył Khromykh, a w 74. minucie swój dublet skompletował również Metlushko.

Lubaczowianie wygrali ostatecznie 6:1, a Wojciech Makowski rozpoczął pracę z nowym zespołem od efektownego zwycięstwa i awansu do półfinału.

Piast Tuczempy – Pogoń-Sokół Lubaczów 1:6

Bramki dla Pogoni-Sokoła: Ivan Metlushko 2, Yehor Khromykh 2, Kacper Chełmecki, Bartosz Zbroiński.

Super, teraz mamy też strzelców rezerw. Fragment o Pogoni II można poprawić tak:

Wielkie emocje w meczu rezerw

Znacznie więcej dramaturgii było w Lubaczowie, gdzie Pogoń-Sokół II podejmowała KS Wiązownica. Gospodarze rozpoczęli znakomicie, bo już w 1. minucie prowadzenie dał im Adrian Kurek. Goście odpowiedzieli w 12. minucie, ale jeszcze przed przerwą, w 35. minucie, Alan Romaniszyn ponownie wyprowadził lubaczowian na prowadzenie.

Jeszcze kwadrans przed końcem Pogoń-Sokół II prowadziła 2:1 i była blisko awansu, jednak w 78. minucie Wiązownica doprowadziła do wyrównania.

Po golu na 2:2 przyjezdni próbowali pójść za ciosem. Już dwie minuty później stworzyli stuprocentową sytuację bramkową, lecz bardzo dobrze zachował się bramkarz gospodarzy.

W doliczonym czasie gry Wiązownica miała jeszcze rzut wolny z około 20 metrów, ale piłka po uderzeniu trafiła prosto w mur.

Po 90 minutach utrzymał się remis 2:2, dlatego o awansie do półfinału zdecydowała seria rzutów karnych.

Także w niej nie brakowało efektownych momentów. Przy czwartej próbie KS Wiązownica jeden z zawodników gości zdecydował się na wyjątkowo odważne rozwiązanie i zdobył bramkę uderzeniem w stylu „Panenki”.

Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Pogoń-Sokół II wygrała rzuty karne 5:4. Decydującej próby nie wykorzystał bramkarz KS Wiązownica, który posłał piłkę ponad bramką.

Pogoń-Sokół II Lubaczów – KS Wiązownica 2:2, karne 5:4

Środowe spotkania zakończyły się więc podwójnym sukcesem lubaczowskiego klubu. Zarówno pierwszy zespół, jak i rezerwy Pogoni-Sokoła zagrają w półfinale Okręgowego Pucharu Polski.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 2

10000 Pozostało znaków


NAJNOWSZE INFORMACJE

No More Articles

e-mail: redakcja@zlubaczowa.pl
tel. 782 496 418

ZLUBACZOWA.PL - Lubaczowski portal informacyjny. Najważniejsze informacje i wiadomości z Lubaczowa i powiatu lubaczowskiego.

Jesteśmy na Facebooku