Bezmyślny wybryk w Parku Zdrojowym. Omal nie spłonęła scena. 34-latek zatrzymany
![]()
Trzy kosze na śmieci i element dekoracji zostały podpalone w Parku Zdrojowym w Horyńcu-Zdroju. Dzięki szybkiej reakcji osób znajdujących się w pobliżu płomienie nie rozprzestrzeniły się na scenę. Za zniszczenie mienia odpowie 34-letni mieszkaniec miejscowości.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, tuż przed północą, w Parku Zdrojowym w Horyńcu-Zdroju. Ktoś podpalił trzy kosze na śmieci oraz balot słomy będący częścią wystroju sceny.
Jak udało nam się ustalić, płomienie zauważyli młodzi ludzie przebywający w pobliżu, którzy natychmiast wezwali pomoc. Na miejsce przybył również dyrektor GOKSiT w Horyńcu-Zdroju. Wspólnie zdejmowali ze sceny palące się elementy, nie dopuszczając do rozprzestrzenienia się pożaru na jej konstrukcję.
Na miejscu interweniowali także strażacy i policjanci. Ostatecznie zniszczeniu uległy trzy kosze oraz balot słomy. Wstępnie straty oszacowano na około 2500 zł. Gdyby płomienie przeniosły się na samą scenę, szkody mogły być jednak znacznie większe.
W ustaleniu osoby odpowiedzialnej za zdarzenie pomógł monitoring. Kamery zarejestrowały przebieg zajścia oraz mężczyznę podejrzewanego o zniszczenie mienia. Na podstawie nagrań policjanci ustalili jego tożsamość.
Okazał się nim 34-letni mieszkaniec Horyńca-Zdroju. Mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Jak informuje policja, przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Za uszkodzenie mienia 34-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
NAJNOWSZE INFORMACJE
No More Articles

