„Przestańmy robić Marcin Piotrowski show”. Emocje na sesji Rady Powiatu Lubaczowskiego

Strajk kobiet w Lubaczowie fot. archiwum zlubaczowa.pl
Strajk kobiet w Lubaczowie fot. archiwum zlubaczowa.pl

Strajk kobiet w Lubaczowie fot. archiwum zlubaczowa.pl

Podczas czwartkowej zdalnej sesji rady powiatu lubaczowskiego powrócił temat strajku kobiet, który odbył się w Lubaczowie. Swoje oświadczenia w tej sprawie odczytali m.in. Marcin Piotrowski i Marta Tabaczek. W trakcie dyskusji radny Zygmunt Gmyrek zaapelował do radnego M. Piotrowskiego, aby ten przestał robić „show”.  

Oświadczenie Marcina Piotrowskiego

Dyskusję na temat strajku kobiet w Lubaczowie rozpoczął Marcin Piotrowski, który podczas sesji odczytał oświadczenie odnoszące się do listu poseł Teresy Pamuły. Przypomnijmy, że posłanka Prawa i Sprawiedliwości w piśmie skierowanym do przewodniczącej Rady Powiatu Marty Tabaczek i burmistrza Cieszanowa Zdzisława Zadwornego zarzucała Marcinowi Piotrowskiego,  że osoba zajmująca się sprawami promocji i kultury nie powinna stać na czele protestów „pełnych nietolerancji, wulgaryzmów i obraźliwych haseł”.

W swoim oświadczeniu radny Piotrowski podkreślał, że "nikt nie powinien być traktowany gorzej ze względu na to, że myśli czy czuje inaczej, aniżeli chciałaby tego władza. Każdy obywatel ma prawo uczestniczyć w życiu publicznym". M. Piotrowski list odebrał jako atak polityczny i próbę zastraszenia osób biorących udział w protestach.

Marcin Piotrowski uznając się za lidera lokalnej społeczności poinformował, że "czuję się w obowiązku pomagać wyrażać obywatelskie opinie". Podkreślał, że nie jest to jego osobisty strajk i jego nie wywołał.

Dlatego na publikowane w prasie wezwania Pani Przewodniczącej do złożenia przeze mnie na posiedzeniu dzisiejszej rady samokrytyki i żądań potępienia Strajku Kobiet oraz form wyrazu stosowanych przez protestujących mówię stanowcze „NIE”. W pełni podtrzymuję wsparcie Strajku Kobiet i jestem dumny z obywatelskiej postawy mieszkańców powiatu lubaczowskiego. - podsumował oświadczenie Piotrowski


Parlamentarzyści z Lewicy i Platformy Obywatelskiej w obronie Piotrowskiego

W dyskusji udział wzięła posłanka Lewicy Monika Pawłowska, która broniła Marcina Piotrowskiego i osób biorących udział w strajku.

- Radny Piotrowski stanął po stronie kobiet. W ten sam sposób powinien postąpić każdy mężczyzna i każda kobieta w Polsce. - mówiła

Wystąpienie M. Pawłowskiej skwitował krótko radny PiS Zygmunt Gmyrek:

- Pierwszy raz widzimy Panią Poseł, szkoda, że nagle w takim temacie skontaktowała się z powiatem lubaczowskim.  – mówił Z. Gmyrek

Głos zabrał także Mariusz Łeski przypominając o tym, że demokracja i prawa jednostki kończą się tam, gdzie zaczyna się naruszanie praw innej jednostki.

- Jeżeli mówimy tutaj o aborcji, zawsze za każdym razem trzeba zwrócić uwagę czy nie naruszamy innych praw – krótko powiedział radny Prawa i Sprawiedliwości.

Po wypowiedzi M. Łeskiego, Marcin Piotrowski chciał odczytać pismo posła Lewicy Wiesława Buża, ale Zygmunt Gmyrek zaapelował, aby przestać robić „Marcin Piotrowski show” i zamknąć dyskusję.

Przewodnicząca rady Powiatu Lubaczowskiego poprosiła radnego Piotrowskiego, aby wysłał wszystkie pisma do biura rady.

Do dyskusji włączył się również poseł Platformy Obywatelskiej Marek Rząsa, który podkreślił, że każda próba jakiegokolwiek represjonowania osoby walczącej o konstytucyjne prawo do manifestowania swojego sprzeciwu wobec władzy jest szokująca i niedopuszczalna.

Stwierdził również, że młodzi ludzie biorą przykład z polityków wypowiadając się wulgarnie i trzeba naprawić system oświaty.

- Młodzież będzie używać wulgarnych słów widząc, kto jest Ministrem Edukacji  - mówił Marek Rząsa.

Głos zabrała przewodnicząca rady powiatu Marta Tabaczek, która przypomniała, że każdy z nas ma prawo do polemiki i krytyki działań rządzących i zadała pytanie czy osoby publiczne powinny nawoływać młodych ludzi do krytyki poprzez wulgaryzmy.

- Nie tędy droga. Widzieliśmy filmiki – pan Marcin był ich przewodnikiem, prowokował młodych ludzi do tego, aby taka sytuacja miała miejsce  - mówiła M. Tabaczek

Nieobecność Teresy Pamuły i apel starosty

Starosta lubaczowski Zenon Swatek wyjaśnił, że Teresa Pamuła nie może wziąć udziału w debacie, bo w tej chwili uczestniczy w sejmowej komisji finansów publicznych.  Z. Swatek również odniósł się do zachowania Marcina Piotrowskiego, który zaapelował, aby dbać o kulturę słowa i dawać pozytywne wzorce młodzieży.

- Nie cieszmy się z tego, że młodzież obraża przeciwników – podkreślał starosta lubaczowski


Co powiedział Zbigniew Wróbel podczas przerwy?

Następnie z powodu problemów technicznych ze sprzętem przewodniczącej rady powiatu Marty Tabaczek, ogłoszono 15 minut przerwy. Gdy wznowiono obrady, poseł PO Marek Rzęsa powiedział, że w trakcie przerwy jeden z panów powiedział o nas "te świry" i dodał, że chodzi mu o radnego Zbigniewa Wróbla.

Oświadczenie Marty Tabaczek

Następnie swoje oświadczenie przeczytała Marta Tabaczek. Przewodnicząca Rady Powiatu Lubaczowskiego „stanowczo potępiła wulgarne ataki wobec drugiego człowieka, nawoływanie do nienawiści, barbarzyńskie niszczenie polskiego języka, a także organizowanie w czasie pandemii zgromadzenia zagrażającego zdrowiu i życiu mieszkańców powiatu lubaczowskiego”

Dodała również , że każdy ma prawo do polemiki i krytyki rządzących, ale należy pamiętać o „kulturalnym zachowaniu i przestrzeganiu prawa”.

- Nie mam żadnych podstaw prawnych, aby wpłynąć na postawę Pana Radnego w trakcie publicznych manifestacji. To służby posiadają odpowiednia narzędzia prawne, aby zająć stanowisko w tej sprawie.  – ogłosiła przewodnicząca

Jednocześnie Marta Tabaczek stwierdziła, że zachowanie Marcina Piotrowskiego nie znajduje dla niej żadnego usprawiedliwienia.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA: