Silna i młoda kobieta z Lubaczowa. Historia chorej Martyny Dziadury


Martyna Dziadura to 26-letnia mieszkanka Lubaczowa chora na toczeń układowy z zespołem antyfosfolipidowym. To dla niej w maju odbyła się akcja charytatywna na której ludzie dobrej woli przeznaczali pieniądze na leczenie młodej kobiety.

Miał być ślub i długie szczęśliwe życie lecz w jednej chwili zawaliło się wszystko. Martyna zapadła w śpiączkę, a lekarze nie potrafili znaleźć przyczynę jej stanu. Po wielu tygodniach cierpień stwierdzono u Martyny toczeń układowy z zespołem antyfosfolipidowym w wyniku czego lewa połowa mózgu została uszkodzona. Gdy dobrano odpowiednie lekarstwa choroba w części została zahamowana do tego stopnia ze dziewczyna jest w stanie w miarę samodzielnie funkcjonować.

Na dzień dzisiejszy Martyna Dziadura porusza się o kuli, ma problemy z mówieniem, a prawą ręka praktycznie nie porusza. Jej małym sukcesem jest przejechanie kilka metrów na rowerze. Martyna robi bardzo duże postępy.

Miejmy nadzieję, że dzięki rehabilitacji i leczeniu odzyska 100% sprawności.

Martyna ma również ogromne wsparcie od swoich bliskich, a szczególnie od narzeczonego Marcina który prowadzi bloga. Opisuje w nim starania i zmagania z życia bohaterki. Miejmy nadzieję że Martyna jak najszybciej wróci do zdrowia!

Kliknij tutaj, aby przejść na bloga.

{flike}

PRZECZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA: