Co wpływa na wysokość składki ubezpieczenia AC?


Ile razy kierowcy rezygnowali z zakupu ubezpieczenia AC, bo jego cena wydawała im się zbyt wysoka? Co mogło mieć wpływ na taką, a nie inną wycenę ryzyka ubezpieczeniowego? Może błąd popełnili już przy zakupie pojazdu, wybierając ten, który będzie bardziej zagrożony kradzieżą lub zniszczeniem przez wandala? A może problem leżał w wyborze odpowiedniej oferty? Co wpływa na cenę autocasco?

Wiek samochodu

Im starszy samochód, tym większe prawdopodobieństwo, że któraś jego część w końcu odmówi posłuszeństwa. Po kilku, kilkunastu latach auta są już na tyle wyeksploatowane, że w każdej chwili mogą się zepsuć. A jeśli do awarii dojdzie w czasie jazdy, może to skutkować wypadkiem.

Ubezpieczyciele wyceniają ochronę ubezpieczeniową na wyższe kwoty właścicielom leciwych pojazdów właśnie ze względu na rosnące ryzyko uszkodzenia auta. Okazuje się jednak, że nie każdy samochód będzie mógł zostać ubezpieczony w ramach AC. Ze względu na rosnące wraz z wiekiem auta ryzyko ubezpieczeniowe, TU wprowadzają górną granicę wieku pojazdu. W większości towarzystw jest to 15 lat. Jedynie Generali i Proama mają bardziej rygorystyczne zasady, bo nie ubezpieczają w ramach autocasco pojazdów starszych niż 13 lat (Generali) oraz 12 lat (Proama).

Firmy ubezpieczeniowe dopuszczają jednak wyjątek od tej reguły. Jeśli samochód osiągnie maksymalny wiek w czasie trwania ochrony ubezpieczeniowej, a właściciel będzie chciał kontynuować współpracę z danym ubezpieczycielem, będzie mógł zawrzeć umowę AC na kolejny rok w tej samej firmie.

Marka i model samochodu

W przypadku zawierania umowy ubezpieczenia autocasco nie bez znaczenia jest wygląd pojazdu. Jeśli auto przyciąga wzrok (nie da się przejść obojętnie obok Porsche czy Chevroleta Camaro z 1999 roku), będzie kusiło złodziei. To zwiększa ryzyko kradzieży, a ta dla ubezpieczycieli oznacza konieczność wypłaty zwykle niemałego odszkodowania.

Posługując się kalkulatorem ubezpieczeń Mubi (https://mubi.pl/ubezpieczenie-samochodu/kalkulator-oc-ac/), sprawdźmy, jak zmienia się cena pakietu zawierającego AC wraz ze zmianą marki i modelu pojazdu. Kalkulację wykonaliśmy dla przykładowego kierowcy – 50-letniego mieszkańca Katowic, który jeździ bezszkodowo od 24 lat. Przebieg jego samochodu to 10 tys. km, a każdy z wymienionych niżej pojazdów został wyprodukowany w 2015 roku.

- Volkswagen Passat (benzyna, pojemność silnika: 1,8 l) – 1105 zł (mtu24.pl),
- Audi TT (benzyna, pojemność silnika: 1,8 l) – 1093 zł (mtu24.pl),
- BMW Seria 3 (benzyna, pojemność silnika: 1,6 l) – 1125 zł (Beesafe),
- Dacia Duster (benzyna, pojemność silnika: 1,6 l) – 805 zł (Beesafe),
- Porsche Boxster (benzyna, pojemność silnika: 2,7 l) – 2130 zł (AXA),
- Chevrolet Camaro (benzyna, pojemność silnika: 3,6 l) – 1177 zł (mtu24.pl),
- Kia Cee’d (benzyna, pojemność silnika: 1,6 l) – 766 zł (mtu24.pl).

Miejsce parkowania samochodu

Niebagatelne znaczenie ma też miejsce, w którym samochód jest parkowany, zwłaszcza nocą. Informacja o zostawianiu auta przy ulicy lub na ogólnodostępnym parkingu pod blokiem to dla ubezpieczyciela znak, że ryzyko ubezpieczeniowe jest w przypadku właściciela takiego auta dużo wyższe niż w przypadku kierowcy, który “chowa” samochód do podziemnego garażu pod blokiem, a jeszcze lepiej, do indywidualnego garażu albo przynajmniej parkuje go na terenie swojej posesji.

Parkowanie pojazdu w miejscu ogólnodostępnym ułatwia wandalom i złodziejom dostęp do auta i umożliwia jego uszkodzenie lub kradzież. Poza tym samochód stojący pod gołym niebem jest narażony na działanie sił przyrody, jak grad lub spadające pod siłą wiatru gałęzie drzew. W każdym z tych przypadków TU będzie musiało wypłacić klientowi rekompensatę za poniesione szkody.

O wpływie miejsca parkowania pojazdu na cenę ubezpieczenia można przeczytać także na https://mubi.pl/poradniki/jak-miejsce-parkowania-wplywa-na-cene-ubezpieczenia-samochodu/.

Ubezpieczyciele zwracają też uwagę na nieco szersze pojęcie miejsca parkowania pojazdu. Chodzi o miejscowość lub dzielnicę, w której kierowca mieszka na co dzień. TU bazują na statystykach kradzieżowych, które pozwalają ocenić, czy pojazd często pozostawiany w danej okolicy jest zagrożony uszkodzeniem lub przywłaszczeniem, czy nie.

Historia szkodowości

Informacja o liczbie szkód likwidowanych przez danego kierowcę w ramach ubezpieczenia autocasco to jasny sygnał, czy ryzyko wypłaty kolejnego odszkodowania jest duże, czy małe. Jeśli kierowca w swojej zaledwie kilkuletniej historii korzystał z pomocy firmy ubezpieczeniowej już kilkakrotnie, świadczy to najczęściej o tym, że jeździ zbyt brawurowo, w efekcie czego pojazd doznaje licznych i częstych uszkodzeń. Duża liczba szkód zlikwidowanych w ramach AC w przeszłości może wskazywać również na nieciekawą okolicę, w której pojazd jest parkowany. Prawdopodobnie w miejscowości lub dzielnicy, w której kierowca przebywa, dewastacja i kradzieże są częstym zjawiskiem, o czym była już mowa wyżej.

Zakres ochrony AC

Nie tylko informacje o właścicielu i pojeździe wpływają na wysokość składki ubezpieczeniowej. Znaczenie ma również zakres ochrony, jakiej kierowca oczekuje. Autocasco występuje bowiem w różnych wersjach. Można wybrać standardowe ubezpieczenie, które będzie działało zarówno w przypadku kradzieży, szkody całkowitej, jak i szkody częściowej, ale istnieje też możliwość ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela poprzez zakup tzw. minicasco, które chroni zazwyczaj na wypadek kradzieży i szkody całkowitej.

Ta ograniczona wersja ubezpieczenia będzie oczywiście nieco tańsza niż AC all risks. Przykładowo LINK4 oferuje ubezpieczenie AC już od 49 zł przy ochronie na wypadek szkód spowodowanych przez żywioły.

Wysokość sumy ubezpieczenia

Suma ubezpieczenia w przypadku autocasco jest równa wartości ubezpieczanego pojazdu. Im samochód jest nowszy, jeśli jest w dobrym stanie i był naprawiany tylko przy użyciu części oryginalnych, jego wartość będzie wyższa, a co za tym idzie, wyższa będzie też suma ubezpieczenia, czyli maksymalna kwota, jaką właściciel może otrzymać w przypadku utraty pojazdu. A im wyższa suma ubezpieczenia, tym wyższa składka ubezpieczeniowa.

Zastosowanie udziału własnego w szkodzie

Przy podpisywaniu umowy ubezpieczenia AC właściciele samochodów mogą otrzymać ofertę z udziałem własnym (określonym procentowo lub kwotowo) albo bez niego. Jeśli ubezpieczający się kierowca zdecyduje się na opcję z udziałem własnym, część kosztów ewentualnej naprawy będzie musiał pokryć z własnej kieszeni. Jeśli jednak wykupi polisę ze zniesionym udziałem własnym, całość odszkodowania pokryje ubezpieczyciel.

Przykład

Pan Marcin kupił ubezpieczenie z udziałem własnym w wysokości 25%. W czasie trwania ochrony ubezpieczeniowej ktoś uszkodził jego pojazd na parkingu, a naprawę wyceniono na 2 tys. zł. W związku z tym ubezpieczyciel wypłacił panu Marcinowi 1500 zł odszkodowania, a pozostałe 500 zł (czyli 25% wartości szkody) kierowca musiał zapłacić sam. Niedługo potem kolega pana Marcina – Jacek – miał podobną sytuację. Jego szkody wyceniono na 3 tys. zł. Jednak pan Jacek wykupił autocasco bez udziału własnego, dlatego jego TU wypłaciło mu odszkodowanie w pełnej kwocie – 3 tys. zł.

Skoro właściciel samochodu część kosztów ewentualnej naprawy pojazdu (lub straty po kradzieży) zobowiązuje się wziąć na siebie, ubezpieczyciel będzie bardziej skłonny obniżyć jego składkę ubezpieczeniową. Jeśli jednak kierowca będzie chciał, żeby w razie szkody wszelkie koszty poniósł ubezpieczyciel, może znieść udział własny, płacąc nieco wyższą składkę.

 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA:


Dodaj komentarz

Pamiętaj o tym, że w internecie nie jesteś anonimowy.

Nie obrażaj, nie używaj przekleństw i nie pomawiaj.

To Ty odpowiadasz, za to, co piszesz – portal w żadnym przypadku nie ponosi odpowiedzialności prawnej za Twoje teksty. Przypominamy, również że dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum. Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy nie powinien się tu ukazywać zgłoś nam to: redakcja@zlubaczowa.pl.

Koronawirus - najważniejsze informacje

Ostatnio dodane

Porady

Na sygnale

Ostatnio dodane

W obiektywie

HOME | REKLAMA | PATRONAT MEDIALNY | | POLITYKA PRYWATNOŚCI | REGULAMIN FORUM| KONTAKT |                                                               

ZLUBACZOWA.PL to blog informacyjny. Właściciel nie jest związany z żadnym wydawnictwem.