Liczy się jakość

Realizując jakikolwiek projekt najważniejszy jest efekt końcowy, a ten ściśle uzależniony jest od jakości produktu lub usługi. Oczywiście jakość jest kontrolowana na różnych etapach produkcji, jednak czasem systemy kontroli okazują się niewystarczające, a to może narazić firmę na ogromne straty.

Dla klientów liczy się przede wszystkim jakość towarów i usług. Zamówiony produkt ma być niezawodny i działać zgodnie z oczekiwaniami. Zanim trafi do klienta musi przejść wiele testów i jakości kontroli. Jednak nie zawsze kontrola realizacji projektu odbywa się w odpowiedni sposób.

Kontrola, to nie tylko doglądanie

W wielu przedsiębiorstwach, zwłaszcza tych niewielkich przełożonym wydaje się, że kontrolowanie procesu produkcyjnego, to nic innego, jak doglądanie pracowników i sprawdzanie efektów końcowych ich pracy. Niestety, to błędne założenie, które może doprowadzić do wielu strat w firmie. Zarządzanie jakością w projekcie ma przede wszystkim wyeliminować błędy i to zarówno błędy pierwotne, które powstają już na etapie projektowania, jak i błędy wtórne, które są powielane przez kolejnych pracowników. Czasem sama próba znalezienia źródła błędu wymaga dużych nakładów finansowych oraz długiego i drobiazgowego dochodzenia. Kolejne koszty generuje ich naprawienie, czasem zdarza się także, że błędy są niemożliwe do naprawienia i cały proces produkcji trzeba rozpocząć od nowa.

 

Planowanie to podstawa

Specjaliści podkreślają, że większości błędów można uniknąć jeśli proces kontroli przebiega sprawnie. Tyle tylko, że kontrola nie może polegać tylko i wyłącznie na popularnym doglądaniu i zatwierdzaniu dokumentacji technicznej. Prawidłowa kontrola rozpoczyna się przede wszystkim od planowania. Już na tym etapie trzeba zadbać nie tylko o jakość produktu, ale także o to, by był on zgodny z wymaganiami i oczekiwaniami klienta. Trzeba dokładnie przewidzieć, w którym momencie mogą się pojawić momenty krytyczne, które mogą znacznie opóźnić wykonanie zamówienia (trzeba wziąć pod uwagę np. terminy dostawy od podwykonawców, ewentualne zmiany legislacyjne, które mogą wpłynąć na sam projekt lub na czas wykonania zlecenia itp., itd.).

Zamiast więc mnożyć niepotrzebne dokumenty, które tak naprawdę nic nowego do projektu nie wnoszą, lepiej jest zadbać o stałe motywowanie pracowników do podnoszenia jakości pracy – pracownik, który będzie widział, że jego wysiłki są doceniane, będzie nie tylko lepiej wykonywał powierzone zadania, ale też szybciej wychwyci wszelkie ewentualne błędy i problemy, które mogą się pojawić na etapie wdrażania projektu. Monitorowanie jakości we współpracy z pracownikami jest nie tylko szybsze, ale przede wszystkim przynosi dużo lepsze efekty, niż tylko nadzór wewnętrzny. Dlatego warto prowadzić systematyczne szkolenia pracowników, wykonywanie prototypów oraz ciągłe testowanie. Choć te działania nie należą do najtańszych, jednak zdecydowanie są bardziej opłacalne, niż ewentualne naprawianie błędów, gdy produkt już trafi do klienta. Wówczas traci się nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim zaufanie zamawiającego.

 {flike}

PRZECZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA:


Dodaj komentarz

Pamiętaj o tym, że w internecie nie jesteś anonimowy.

Nie obrażaj, nie używaj przekleństw i nie pomawiaj.

To Ty odpowiadasz, za to, co piszesz – portal w żadnym przypadku nie ponosi odpowiedzialności prawnej za Twoje teksty. Przypominamy, również że dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum. Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy nie powinien się tu ukazywać zgłoś nam to: redakcja@zlubaczowa.pl.