Zaginiony Sebastian Łepcio nie żyje (aktualizacja)

Tragicznie zakończyły się poszukiwania 26 letniego Sebastiana Łepcio z Lisich Jam. Mężczyzna 18 stycznia był na dyskotece w klubie SKR Obsza. Przez długi czas nie wracał do domu co zaniepokoiło rodzinę, która powiadomiła policję o zaginięciu chłopaka. Rozpoczęły się poszukiwania. Do akcji włączyli się między innymi znajomi Sebastiana oraz policja. Niestety okazało się, że mężczyzna nie żyje.

Rodzina zgłosiła zaginięcie w poniedziałek (20 stycznia). Ciało młodego mężczyzny znaleziono wczoraj (21 stycznia) po godzinie 13 na placu po byłej szkole w Obszy.

Jak się dowiedzieliśmy chłopak wyszedł z klubu bez kurtki i telefonu. Ciało Sebastiana odnaleźli  lubelscy policjanci. Prawdopodobną przyczyną śmierci mężczyzny było wychłodzenie organizmu.

Jednak Policja nie podaje dokładnych informacji co przyczyn zgonu mieszkańca Lisich Jam. Powinna to wyjaśnić dopiero sekcja zwłok. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju.

Aktualizacja

Jak informuje Zbigniew Reszczyński dla portalu bilgoraj.com.pl, w dniu dzisiejszym, tj. 22 stycznia 2014 roku wszczęte zostało śledztwo w sprawie zgonu 27-latka. Z wstępnych ustaleń wynika, że ok. godziny 4:00 - 4:30 nad ranem opuścił dyskotekę i potem nie był już widziany. Około godziny 13:00 ujawniono jego zwłoki w jednym z sanitariatów w centrum wsi Obsza, mężczyzna był zamknięty od środka na haczyk, ubrany był tylko w spodnie jeansowe, t-shirt i bluzę sportową. Prokuratura nie wyklucza jednak żadnego scenariusza.

Źródło: zlubaczowa.pl, tygodnikzamojski.pl

{flike}

PRZECZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA: