Prezydent w Leżajsku: mamy prawo do tego, aby się sami rządzić i decydować o sobie

fot. Krzysztof Sitkowski KPRP
fot. Krzysztof Sitkowski KPRP

fot. Krzysztof Sitkowski KPRP

Mamy prawo do tego, aby się sami rządzić i decydować o tym, w jaki sposób będziemy naprawiali "zbutwiałe i gryzione jeszcze starymi systemowymi rozwiązaniami" instytucje w Polsce i będziemy to robili - powiedział we wtorek w Leżajsku prezydent Andrzej Duda.

- To ważne, żeby państwo pamiętało, i to ważne, żeby obywatele czuli, że państwo o nich pamięta. Chciałbym także, żeby dobrze rozwijały się miasta i gminy. Chcę państwa zapewnić, i pana burmistrza i pana starostę - Leżajsk nie jest nawet w najmniejszym stopniu mniej ważny niż Warszawa, Kraków, Poznań czy Gdańsk. Jest tak samo ważny. Z bardzo prostej przyczyny, tak samo jak w Warszawie, w Gdańsku, w Poznaniu, we Wrocławiu, Rzeszowie czy Przemyślu, tak samo i w Leżajsku mieszkają Polacy, którzy ciężko pracują, płacą podatki, są wiernymi obywatelami Rzeczypospolitej, których rodziny bardzo często płaciły ciężką daninę krwi, żeby Polska mogła wrócić na mapę, żeby mogła istnieć – podkreślił prezydent.

Andrzej Duda powiedział też, że w kraju "podnoszone są płace minimalne, będą podnoszone emerytury, będziemy starali się ze wszech miar pomóc". - Dlaczego? Dlatego, że wreszcie udaje się w naszym kraju zaprowadzić uczciwość i porządek. Ktoś do tej pory rozkradał 40 mld zł rocznie z podatków - mówił. Jak dodał, obawia się, że te pieniądze "w dużym stopniu wychodziły za granicę Polski". - One zostały zatrzymane dzisiaj, dzięki nim można realizować program 500 plus i wiele innych programów, które - mam nadzieję - przyczynią się do wzrostu jakości życia w Polsce i powrotu tych, którzy za granicę wyjechali po prostu za chlebem, szukając normalnego życia, normalnej pracy, bo nie było tu możliwości - zaznaczył.

Jak zauważył, młodzi ludzie wyjechali z kraju, bo szukali normalnego życia, a nie było takiej możliwości w naszym kraju. - Wierzę w to, że te możliwości będą nadal tworzone tutaj, także poprzez rozwój infrastruktury, także poprzez doprowadzanie szerokopasmowego Internetu do każdej gminy, także poprzez remonty dróg, chodników, także poprzez budowanie infrastruktury rekreacyjnej, o której mówił pan premier w swoim ostatnim wystąpieniu – powiedział Andrzej Duda.

- Chcemy, żeby Polska była normalnym krajem, takim samym, jak bogate kraje Unii Europejskiej, do tego dążymy, żeby był taki poziom życia – dodał prezydent, który zaapelował również do młodych ludzi, aby angażowali się w politykę i zmieniali Polskę, na taką "jaką sobie wyobrażają, na taką jaką chcieliby, żeby była".

Prezydent stwierdził, że Polacy zasługują, aby żyć na takim poziomie, jak mieszkańcy krajów zachodnioeuropejskich. - Nie jest naszym celem podniesienie komuś pensji o 100 zł, my chcemy, by Polak żył tak, jak żyje się w krajach zachodnioeuropejskich, na takim samym poziomie, bo Polacy na to zasługują nasza walka o niepodległość, o wolność, a także wolność Europy, choćby przed nawałą sowiecką powoduje, że jednocześnie zasługujemy na godziwy poziom życia - mówił prezydent.

Oczywiście mamy prawo mieć swoje oczekiwania wobec Europy, która nas zostawiła w 1945 r. na pastwę Rosjan ale przede wszystkim mamy prawo do tego, by się tutaj sami rządzić i decydować o tym, jaki Polska ma mieć kształt i decydować o tym, w jaki sposób będziemy naprawiali zbutwiałe cały czas i cały czas gryzione jeszcze starymi systemowymi rozwiązaniami instytucje w Polsce, wiele ich jeszcze zostało, mimo upływu 30 lat - mówił prezydent.

Andrzej Duda zadeklarował, że "będziemy robili to, co obiecaliśmy". - Doprowadzimy do tego, że ludzie nie będą mówili w Polsce, że sądy są niesprawiedliwe i że sądownictwo w Polsce nie chroni obywatela, nie dopuścimy do tego, by ludzie mówili, że Polska jest państwem niesprawiedliwym, państwem dla elit, w którym nie dostrzega się normalnego człowieka - zaznaczył.

Prezydent mówił, że chce, aby obywatele mieli przekonanie, iż ktoś myślał o nich, a nie "o jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika". - Wspólnota jest potrzebna tutaj, w Polsce, dla nas - własna, skupiająca się na naszych sprawach, bo one są dla nas sprawami najważniejszymi; kiedy nasze sprawy zostaną rozwiązane, będziemy się zajmować sprawami europejskimi. A na razie, niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę, bo to jest najważniejsze – przekonywał.

Na koniec swojego wystąpienia prezydent życzył mieszkańcom Leżajska, żeby "mieli taką Polskę, jaką chcieliby, żeby była". - Wierzę w to, że uda się ją taką uczynić – piękną, wolną, cały czas niepodległą, coraz silniejszą, zamożną, taką, która broni swoich obywateli. Taką, w której zwycięża prawda i sprawiedliwość, a nie chamstwo, gwałt i oszustwo. Tego państwu życzę, tego życzę sobie - po prostu normalnej Polski – powiedział Andrzej Duda.

Źródło: polskieradio.pl

PRZECZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA: