Mirosław Karapyta skazany na trzy lata więzienia

fot. kadr TVP Rzeszów
fot. kadr TVP Rzeszów

fot. kadr TVP Rzeszów

Były marszałek województwa podkarpackiego Mirosław Karapyta został prawomocnie skazany na trzy lata więzienia. Jest to kara niższa o rok od wymierzonej przez sąd pierwszej instancji.

Mirosław Karapta został skazany w styczniu 2019 roku w sądzie pierwszej instancji  na karę 4 lat bezwzględnego więzienia. Wtedy były marszałek województwa podkarpackiego został uznany winnym 9 z 16 zarzucanych mu przestępstw. Odpowiadał wtedy m.in. za gwałt i korupcję. Już podczas procesu w ubiegłym roku Karapyta twierdził, że jest niewinny i odwoła się od wyroku.

29 stycznia odbyła się rozprawa apelacyjna, w wyniku której Sąd Okręgowy w Przemyślu skazał Mirosława Karapytę na trzy lata więzienia za przyjmowanie korzyści majątkowych oraz wykorzystanie seksualne kobiety pod presją gróźb.  Sąd apelacyjny zmienił kwalifikację jednego z czynów: zamieniając gwałt na inną czynność seksualną. Za popełnienie tego przestępstwa sąd wymierzył mu karę jednego roku i sześciu miesięcy więzienia, a za przyjmowanie korzyści majątkowych jednego roku i czterech miesięcy pozbawienia wolności. W sumie przez sąd apelacyjny został winnym 6 z 16 zarzucanych mu przez prokuraturę przestępstw. 

Mirosław Karapyta zapowiedział, że będzie wnioskował do Sadu Najwyższego o kasację wyroku.

Minister Zbigniew Ziobro chce zaskarżyć wyrok

Minister Sprawiedliwości odniósł się do ogłoszonego dzisiaj wyroku. Jego zdaniem "czyny korupcyjne i inne poważne przestępstwa", które były zarzucane b. marszałkowi, a także funkcja, jaką sprawował, "z całą pewnością przemawiały za znacznie surowszym wymiarem kary". Działalność marszałka nazwał "niegodziwą, przestępczą, bezprawną, prowadzoną bez skrupułów". Podkreślił, że takie właśnie było stanowisko prokuratury.

"W związku z tym zaczekam na stanowisko w tej sprawie prokuratury, która prowadzi postępowanie, i rozważymy możliwość zaskarżenia tego wyroku. Jeśli chodzi o samą karę, to ograniczone są możliwości kasacji, bo dotyczą tylko i wyłącznie zbrodni, ale być może będziemy chcieli rozważyć inną podstawę zaskarżenia, jeśli taka będzie możliwa" - dodał.

"Pozostawiam też państwa ocenie, czy tego rodzaju drastyczne naruszenie prawa karnego, które zarzucono panu Karapycie, jest mierzone odpowiednio sprawiedliwie, jeśli zmierzyć to z wyrokami często znacznie surowszymi zapadającymi wobec przysłowiowego Kowalskiego" - powiedział Ziobro.

Źródło: radio.rzeszow.pl, portalsamorzadowy.pl, nowiny24.pl

PRZECZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA: