Ratujmy Polskie dziedzictwo – Kwesta na rzecz kościółka w Hruszowie

fot. lubaczow.com.pl
fot. lubaczow.com.pl

fot. lubaczow.com.pl

Podczas tegorocznej edycji Festiwalu Dziedzictwa Kresów prowadzona była zbiórka pieniędzy na rzecz renowacji małego kościółka położonego tuż za Polską granicą w miejscowości Hruszew. Do akcji czynnie włączyli się członkowie Lubaczowskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo – Wschodnich, Harcerze i pracownicy Gminnej Biblioteki Publicznej. Podczas kwesty zebrano kwotę 6205.17 zł. 

Kościół rzymsko – katolicki  p.w. Św. Józefa w Hruszowie (przed 1939 r. parafia Niemirów, dekanat Lubaczów) został wybudowany w 1889 r. w stylu neogotyckim, jako kaplica dworska. Głównym fundatorem był Franciszek Wojciech Dzierżykraj - Morawski herbu Nałęcz (1868-1938), znany polityk i publicysta związany z Wielkopolską, który w 1892 r. zawarł związek małżeński z Wiktorią Łubieńską córką właściciela Krakowca i zapewne też części Hruszowa.

W 1903 roku sprzedał majątek jednak  Kaplica i teren, na którym stała, została wyłączona ze sprzedaży.

Następnie świątynią opiekowała się hrabina Paulina z Łubieńskich Ledóchowska właścicielka części dóbr hruszowskich. Mężem Pauliny Ledóchowskiej był hrabia Ignacy Ledóchowski - brat Św. Urszuli Ledóchowskiej. Możemy domniemywać, że Święta podczas wizyt u brata, mogła uczestniczyć w mszach świętych odprawianych właśnie w tym kościółku.

Kiedy rodzina Ledóchowskich opuściła majątek, świątynia służyła  na potrzeby stacjonujących w miejscowych koszarach żołnierzy (ułanów) i była pod nadzorem dowódcy szwadronu kawalerii w randze rotmistrza.

Nabożeństwa oprócz kapelana wojskowego, odprawiał w niej również miejscowy ksiądz greckokatolicki – prawdopodobnie dla żołnierzy tego wyznania.

Zgodnie z wolą głównego fundatora świątynia wkrótce miała zostać zapisana na rzecz parafii rzymskokatolickiej w Niemirowie. Starania w tym kierunku zostały podjęte przez Kurię Metropolitalną we Lwowie.

Ostatnią właścicielką była Wanda Balko - Chrząszczewska, która sprawowała kolatorską opiekę nad kaplicą w Hruszowie.

Według sprawozdania z wizytacji dekanalnej dekanatu lubaczowskiego datowanego na 1903 rok „Kościółek w Hruszowie, zbudowany przez pp. Morawskich i Ledóchowskich. Jest to kościółek dość  obszerny, murowany, pokryty dachówką, o jednym pięknym ołtarzu, zaopatrzony w najpotrzebniejsze aparata kościelne”.

Po drugiej wojnie światowej, świątynia podzieliła los innych, które znalazły się poza granicami Polski. Użytkowano ją jako magazyn rolny przez miejscowy kołchoz. Magazyn zlikwidowano w 1991 r. i od tamtej pory kościółek w Hruszowie popada  w ruinę. W 2012 r. zawaliła się cześć dachu z sygnaturką.

Gmina Lubaczów dziękuje ofiarodawcom i wolontariuszom za okazane wsparcie.

Pieniądze na rzecz renowacji Kościółka w Hruszowie można nadal wpłacać na Konto Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno – Gospodarczych Gminy Lubaczów.

48 9101 0003 2001 0012 2018 0001

Źródło: lubaczow.com.pl

PRZECZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA: